Dziennik Gazeta Prawana logo

Ze skazanym podwładnym można rozstać się w trybie natychmiastowym

7 marca 2013

Osoby niebędące urzędnikami, wchodzące w skład korpusu służby cywilnej, są zwalniane na zasadach określonych w kodeksie pracy

Szef urzędu skarbowego zwolnił pracownika służby cywilnej w trybie natychmiastowym na podstawie art. 52 par. 1 pkt 2 k.p. Podwładny zatrudniony był na podstawie umowy o pracę na stanowisku kierownika działu. Powodem usunięcia ze służby było skazanie go prawomocnym wyrokiem za popełnione przez niego przestępstwo (kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości). Czy przełożony zastosował właściwą procedurę rozstania się z zatrudnionym?

Tak, szef urzędu mógł zwolnić pracownika służby cywilnej z pracy w trybie natychmiastowym zgodnie z procedurą przewidzianą w kodeksie pracy. Podwładny przestał bowiem spełniać warunki wymagane dla członka korpusu. Chodzi tu o niekaralność oraz posiadanie nieposzlakowanej opinii. Z uwagi na to, że ustawa z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej nie reguluje skutków utraty tych przymiotów przez pracownika (niebędącego urzędnikiem), szef podwładnego zastosował procedurę zwolnienia przewidzianą w kodeksie pracy. Takie uprawnienie wynika z art. 9 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej.

Wypełnienie luki w przepisach

Czyn, którego dokonał pracownik służby cywilnej, nie pozwalał mu na objęcie i na piastowanie stanowiska. Warunki, jakie musi on spełniać - podane w art. 4 ustawy o służbie cywilnej - wskazują, że w korpusie nie może być zatrudniona osoba skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe. Pracownik urzędu skarbowego został skazany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Wobec tego przestał wypełniać warunki niezbędne do posiadania statusu członka korpusu służby cywilnej. W takiej sytuacji, jeżeli chodzi o urzędników, ustawa przewiduje albo wygaśnięcie stosunku pracy, albo jego rozwiązanie. Analogicznej regulacji nie ma natomiast w pragmatyce w odniesieniu do pracowników umownych.

Sąd Najwyższy w sprawie o podobnym stanie faktycznym stwierdził, że utrata przez członka korpusu służby cywilnej (zatrudnionego na podstawie umowy o pracę) przymiotów zamieszczonych w rygorach selekcyjnych wymaga rozwiązania stosunku pracy (wyrok z 15 marca 2011 r., I PK 192/10, OSNP 2012/9-10/116). Kwestia ta nie została unormowana w pragmatyce służbowej. Z tego względu należy stosować w tym zakresie przepisy kodeksu.

Za dopuszczalnością rozwiązania umowy o pracę w trybie kodeksu pracy opowiadają się także eksperci. Wskazuje się, że art. 71 ustawy o służbie cywilnej reguluje rozwiązanie stosunku pracy tylko z urzędnikiem służby cywilnej, nie odnosi się natomiast do pracowników, którzy pozostają w stosunku pracy opartym na umowie na czas nieokreślony bądź na kontrakcie terminowym. Do nich zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy mają zastosowanie przepisy kodeksu pracy o rozwiązywaniu umów o pracę. Istnieje ta różnica, że terminowy angaż tych zatrudnionych może być zawsze wypowiedziany z zachowaniem okresu dwutygodniowego, podczas gdy zgodnie z kodeksem pracy wymówienie umowy na czas określony jest możliwe tylko wówczas, gdy została ona zawarta na okres dłuższy niż 6 miesięcy i strony wyraźnie przewidziały w niej dopuszczalność wypowiedzenia.

Łagodniejsza kara

Podobnie orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 24 sierpnia 2008 r. (I PK 36/10, Legalis). W orzeczeniu tym SN zwrócił dodatkowo uwagę na jeszcze jedną kwestię. Otóż ustawa o służbie cywilnej nie przewiduje bezwzględnej odpowiedzialności dyscyplinarnej pracownika, który naruszył swoje obowiązki. W sprawie rozpatrywanej przez sąd pracownikowi zarzucono systematyczne naruszanie zasad współżycia społecznego, a w szczególności poniżanie, ubliżanie, naruszanie godności osobistych współpracowników i przełożonych. W uzasadnieniu wymówienia wskazano także utratę zaufania do podwładnego i brak lojalności (bezpodstawnie oskarżał on swego szefa o popełnienie przestępstw i nieprawidłowości w zawiadomieniach kierowanych do organów ścigania oraz ministra finansów i dyrektora izby skarbowej).

Sąd Najwyższy w tym stanie faktycznym zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 114 ustawy o służbie cywilnej orzeczenie wobec pracownika służby cywilnej kary dyscyplinarnej wydalenia z pracy skutkuje zakazem ubiegania się o zatrudnienie w korpusie służby cywilnej przez okres pięciu lat. Takich konsekwencji nie wywołuje natomiast rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem nawet wtedy, gdy przyczyny wymówienia są zawinione przez zatrudnionego. Z tego względu w ocenie SN pracodawca może wybrać łagodniejszą formę rozstania się ze swoim podwładnym. Tym bardziej że taka alternatywa przewidziana jest w stosunku do urzędników. Można im bowiem rozwiązać stosunek pracy z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia (art. 71 ust. 1 i ust. 2 ustawy) albo bez takiego wymówienia (art. 71 ust. 7 ustawy). Skoro pragmatyka nie zawiera takich rozwiązań w stosunku do pracowników, szef może skorzystać z trybów zwolnień podwładnych znajdujących się w kodeksie pracy.

Zmiana miejsca pracy

Na różnice w sytuacji prawnej pracownika i urzędnika służby cywilnej zwrócono także uwagę w wyroku Sądu Najwyższego z 2 lipca 2009 r. (II PK 316/08, Legalis). Orzeczenie to dotyczyło zmiany miejsca pracy pracownika. Jeżeli chodzi o urzędników służby cywilnej, to mogą oni zostać przeniesieni nawet bez wyrażania zgody, na podstawie art. 63 ustawy. Inaczej przedstawia się sytuacja członków korpusu, którzy są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, a nie mianowania. Takie osoby można skierować do innego urzędu wyłącznie w drodze wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy. Ustawa o służbie cywilnej nie upoważnia do stosowania wobec pracowników korpusu regulacji dotyczącej przeniesienia urzędników. Zatem na mocy art. 9 ustawy stosuje się w tym zakresie art. 42 k.p. określający zasady zmiany treści kontraktu.

Leszek Jaworski

leszek.jaworski@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 42, art. 52 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Art. 9 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.