Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Przeciążony pracą dyrektor może domagać się nadgodzin

15 lutego 2013
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Zarządzający zakładem w imieniu pracodawcy nie mają co do zasady prawa do wynagrodzenia za pracę ponad limit. W kilku przypadkach obowiązek taki może jednak zaistnieć

Prawo do zapłaty za nadgodziny w przypadku kadry menedżerskiej istnieje po pierwsze, gdy pracodawca zmusza pracownika do zadań, których ewidentnie nie da się wykonać w kodeksowym wymiarze. Po drugie, gdy osoba taka obok swoich obowiązków wykonuje pracę, którą powinni świadczyć jego podwładni.

Wadliwa organizacja

Zgodnie z ustalonym i powszechnie akceptowanym orzecznictwem sądowym osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych nie mogą być pozbawione prawa do wynagrodzenia, jeśli zakres, rodzaj i rozmiar obowiązków, którymi pracodawca obarcza takie osoby, wykracza poza możliwości jej wykonania.

Dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych nie należy się jednak takim pracownikom, gdy ponadnormatywny czas ich pracy wynika nie z nadmiaru powierzonych zadań, a z małej wydajności pracownika lub innych przyczyn leżących po jego stronie. (por. wyroki SN z: 12 marca 1976 r., sygn. akt I PR 13/76, OSNCP 1976, nr 10, poz. 230; 26 marca 1976 r., sygn. akt I PRN 9/76, LEX nr 14304; 8 czerwca 2004 r., sygn. akt III PK 22/04; 14 grudnia 2004 r., sygn. akt II PK 106/04, OSNP 2005, nr 15, poz. 221; 10 czerwca 2010 r., sygn. akt I PK 6/10 LEX nr 589951).

Również w wyroku Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r. (sygn. akt II PK 254/10 LEX nr 949026) potwierdzono tę linię orzeczniczą, wskazując, że kadry kierowniczej nie można pozbawiać dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, jeżeli wskutek niezależnej od niej wadliwej organizacji pracy jest zmuszona do systematycznego przekraczania obowiązujących norm.

W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono, że dla ustalenia, czy pracownikowi należy się wynagrodzenie za nadgodziny, istotne będzie zatem określenie, czy organizacja czasu pracy zależała od pracownika zajmującego stanowisko kierownicze, czy była mu narzucona.

Zasadność czynności

Podobnym problemem Sąd Najwyższy zajmował się w wyroku z 16 marca 2010 r. (sygn. akt I PK 202/09, LEX nr 589949) w kontekście ustalania prawa do wynagrodzenia za nadgodziny kierownika lokalnej wyodrębnionej jednostki organizacyjnej pracodawcy.

W orzeczeniu tym SN stwierdził, że sprawowanie takiej funkcji w znacznym oddaleniu od siedziby głównej, gdzie nie ma przełożonego zwierzchnika, potwierdza zatrudnienie menadżera w charakterze pracownika zarządzającego w imieniu pracodawcy wyodrębnioną częścią (komórką organizacyjną) zakładu pracy, bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.

Podkreślić należy, że osoba na posadzie kierowniczej i zarządczej ma co do zasady wpływ na organizację swojego procesu pracy. Dlatego w sytuacji, gdy okoliczności zwiększenia wymiaru świadczenia pracy są konsekwencją jego własnych decyzji, nie ma prawa domagać się wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Sąd Najwyższy w cytowanym wyżej orzeczeniu podkreślił też wyraźnie bezzasadność roszczenia o wypłatę za nadgodziny w często spotykanej w praktyce sytuacji, gdy osoba sprawująca funkcje kierownicze pracuje dłużej, niż przewidują to normy bez gospodarczej konieczności, bez polecenia i uzasadnionych potrzeb pracodawcy. Okoliczności takie nie pozwalają uznać, że doszło do pracy w godzinach nadliczbowych, nawet jeśli była ona świadczona ponad obowiązującą powoda miarę czasu pracy.

Praca rotacyjna

Druga sytuacja, w której dodatek za nadgodziny należy się również członkowi kadry kierowniczej, to ta, gdy pracownik zatrudniony w zadaniowym czasie pracy wykonuje faktycznie także inne zadania, niż te powierzone mu w umowie i przewidziane do wykonania w zadaniowym czasie pracy.

W wyroku z 8 marca 2011 r. (sygn. akt II PK 221/10 LEX nr 817520) SN wyraził pogląd, iż pracownik, który - kierując wyodrębnioną komórką organizacyjną - wykonuje równocześnie pracę na równi z członkami kierowanego zespołu, nie może być uznawany za jej szefa w rozumieniu art. 1514 par. 1 kodeksu pracy. Sprawa dotyczyła głównego księgowego, który oprócz swoich obowiązków wykonywał też pracę szeregowego pracownika. W opinii Sądu Najwyższego należy uznać, iż osoba w takiej sytuacji wykonuje w ramach jednego stosunku pracę rotacyjną (w warunkach tzw. ukrytej rotacyjności). Polega to na tym, iż w umowie określono, iż zatrudniony jest na stanowisku kierowniczym, zaś w rzeczywistości wbrew zawartemu kontraktowi, oprócz czynności związanych z zajmowanym oficjalnie stanowiskiem, wykonuje również inny rodzaj czynności, za które należy się wynagrodzenie za godziny nadliczbowe.

Za czynności, które nie wynikają z obiektywnych warunków, ani z potrzeb lub interesu pracodawcy, nie przysługuje płaca, w szczególności za pracę ponad limit

@RY1@i02/2013/033/i02.2013.033.18300070f.805.jpg@RY2@

Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Podstawa prawna

Art. 1514 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.