Bezprawna dyscyplinarka jest zwolnieniem z przyczyn dotyczących pracodawcy
Jeżeli zwolnienie dyscyplinarne zostanie przed sądem skutecznie zakwestionowane, to oparte na nim rozwiązanie umowy o pracę następuje z przyczyn niedotyczących pracownika, ze wszystkimi tego konsekwencjami – orzekł Sąd Najwyższy.
Skarżący był zatrudniony na podstawie umowy o pracę. W 2014 r. w firmie miał miejsce spór zbiorowy na tle płacowym. Zakończył się on porozumieniem, w którym pracodawca zobowiązał się do utrzymania zatrudnienia przez trzy lata. Jeżeli w tym okresie doszłoby do zwolnienia pracownika z przyczyn dotyczących pracodawcy, firma musiałaby mu zapłacić dodatkowe odszkodowanie. Zwolniony z przyczyn ekonomicznych lub organizacyjnych mógłby otrzymać nawet równowartość 36 miesięcznych pensji.
Skarżący nie mógł jednak liczyć na tego typu świadczenie, bo został zwolniony dyscyplinarnie na podstawie art. 52 par. 1 kodeksu pracy, tj. z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Mężczyzna odwołał się od decyzji pracodawcy, twierdząc, że zwolnienie dyscyplinarne było tylko pretekstem, aby nie płacić mu odszkodowania na podstawie porozumienia z 2014 r. Jego stanowisko miało bowiem zostać zlikwidowane, do czego zresztą faktycznie doszło.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.