Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Koszty wysłania pracownika za granicę mogą być osią sporu z tamtejszą inspekcją

Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Polskie przepisy nie mówią, jak delegowanym powinny być zwracane wydatki na żywność, noclegi i transport. A brak zasad w tym zakresie może być powodem zainteresowania organów kontrolnych

Zgodnie z założeniami dyrektywy 2018/957 pracodawca powinien zwrócić koszty delegowania pracownika (w tym koszt wyżywienia, noclegu oraz transportu) na zasadach przewidzianych w prawie państwa wysyłającego. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdziło powyższą regułę dla pracowników delegowanych i będących w podróży, wskazując na zasady prawa polskiego – wedle których obowiązek zwrotu kosztów związanych z wyjazdem zagranicznym w celu wykonywania pracy dotyczy tylko pracowników odbywających podróż służbową. Oznacza to zatem, że pracownik oddelegowany w myśl polskiego prawa nie ma prawa do zwrotu kosztów delegowania, tj. związanych z wyżywieniem, noclegiem i transportem. Twórcy reformy delegowania, która dziś wchodzi w życie, przyjęli jednak założenie, że pracodawca zobowiązany jest pokryć dodatkowe koszty związane z delegowaniem pracownika z jego zwykłego miejsca pracy do państwa przyjmującego. W „Praktycznym przewodniku delegowania” (Practical Guide on Posting, s. 15; źródło: ec.europa.eu) możemy znaleźć informację, zgodnie z którą pracownik delegowany wykonuje za granicą czynności w interesie pracodawcy. W ocenie Komisji Europejskiej jest zatem logiczne, że pracodawca pokrywa dodatkowe koszty związane ze zmianą miejsca pracy z typowego miejsca pracy w państwie wysyłającym (ang. home Member State) do państwa przyjmującego (ang. host Member State).

Podróż biznesowa

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.