Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Zawieszanie prawa pracy może być bardzo ryzykowne

26 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Ułatwienie zwolnień i wstrzymanie obowiązywania np. układów zbiorowych może pomóc firmom w przetrwaniu kryzysu. Ale jednocześnie bardzo negatywnie wpłynąć na rynek pracy

Jednym z najważniejszych rozwiązań zawartych w kolejnym projekcie tarczy antykryzysowej jest możliwość typowania do zwolnień tych osób, które mają – poza etatem – inne źródło utrzymania. Przy podejmowaniu decyzji o rozwiązaniu umowy firma miałaby uwzględniać, czy np. pracownik ma prawo do emerytury lub renty (lub równoważnego świadczenia z systemu ubezpieczeń społecznych) oraz czy uzyskuje przychody z innej działalności zarobkowej, z tytułu odpłatnego pełnienia funkcji lub z praw majątkowych (np. autorskich). Takie okoliczności pracodawca ma ustalać na podstawie posiadanych informacji lub oświadczenia pracownika, które ten ostatni miałby składać na wniosek zatrudniającego (firma z mocy prawa będzie upoważniona do przetwarzania takich danych osobowych).

Wypowiedzenie – zgodnie z nowymi przepisami – będzie można wysłać e-mailem (z domniemaniem, że zostało złożone z chwilą, gdy pracownik mógł zapoznać się z jego treścią). Zatrudniony będzie miał siedem dni na złożenie sprzeciwu (nie przerwie on jednak biegu wypowiedzenia), a firma rozpatrzy je w ciągu maksymalnie trzech dni. Jeśli nie zmieni zdania, pracownikowi pozostanie możliwość odwołania się do sądu pracy. Co istotne, w przypadku takiego trybu zwolnień nie trzeba będzie stosować procedury zwolnień grupowych (czyli przede wszystkim prowadzić negocjacji ze związkami zawodowymi). Zatrudnionemu nie będzie się należała też odprawa, choć w praktyce zostanie zwolniony z przyczyn dotyczących pracodawcy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.