Pracownicy w potrzasku bezprawnych zwolnień
Firma, która chce się szybko pozbyć etatów, może wręczać wypowiedzenia lub dyscyplinarki. Nawet jeśli są ewidentnie nieuzasadnione lub niezgodne z prawem, to i tak umowy się rozwiążą
W dobie pandemii pracodawcy szukają sposobów na szybkie cięcia kosztów. Z nieoczekiwaną pomocą przychodzi im prawo pracy, a dokładniej zasada, zgodnie z którą nawet ewidentnie bezprawne zwolnienia są skuteczne. Czyli choćby pracodawca np. wręczył dyscyplinarkę z fałszywym zarzutem ciężkiego naruszenia obowiązków lub wymówienie bez zachowania okresu wypowiedzenia, to umowa i tak się rozwiąże. W trudnych czasach przedsiębiorca zaoszczędzi na wynagrodzeniach lub odprawach, a pracownikom pozostaje w praktyce walczyć latami przed sądem o odszkodowanie do wysokości trzech pensji. W trudnym momencie zostają z dnia na dzień bez pracy, a w razie dyscyplinarki – także bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Nie pomoże im żadna tarcza antykryzysowa.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.