Można o polityce rozmawiać przy pracy i pisać po godzinach
Pracodawca nie może zakazać pracownikom wyrażania poglądów politycznych. Gorsze traktowanie zatrudnionego z powodu jego przekonań to dyskryminacja, za którą należy mu się rekompensata finansowa.
Nieco ponad tydzień przed wyborami parlamentarnymi, gdy temperatura politycznych sporów sięga zenitu, dyskusje na ten temat mogą pojawiać się także wśród pracowników. Pytanie, czy powinni oni, jak w znanym powiedzeniu, „zostawić swoje poglądy polityczne w szatni, razem z płaszczem”, czy też mają swobodę w tym zakresie, także w godzinach pracy.
Wolno, ale bez przesady
– Nieodłącznym elementem pracy jest to, że się rozmawia ze współpracownikami. A w rozmowach siłą rzeczy pojawiają się także polityczne tematy, szczególnie w tak gorącym przedwyborczym okresie, jak teraz – komentuje prof. Monika Gładoch z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.