Silne uprawnienia decyzyjne PIP mogą być niebezpieczne dla całego rynku pracy
Katarzyna Sarek-Sadurska: Jako podmiot dający pracę możemy otrzymać np. co najmniej 50 odrębnych decyzji PIP, od których będzie, co prawda, przysługiwało odwołanie, ale na rozstrzygnięcie sądu trzeba będzie czekać przez wiele lat
Resort pracy oraz Państwowa Inspekcja Pracy pracują obecnie nad wyposażeniem inspekcji w nowe uprawnienia. Jednym z nich ma być możliwość przekwalifikowania przez PIP umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę w drodze nakazu wydanego przez inspektora. W jaki sposób nowy oręż PIP wpłynie na nasz rynek pracy, w tym na sytuację prawną jego uczestników?
Pomysły, aby nadać inspekcji pracy możliwość wydawania decyzji o przekwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, pojawiały się już kilkukrotnie. Były nawet gotowe projekty ustaw. Obecnie żaden projekt jeszcze się nie pojawił, ale zapowiedzi zmian wyglądają poważnie. Będzie to duża zmiana na rynku pracy, ponieważ korzystanie z umów cywilnoprawnych jest w Polsce dość częste. Nie oznacza to jednak, że umowy cywilnoprawne będą zakazane. Nadal będzie można z nich korzystać, ale ewentualne przekwalifikowanie takiej umowy w umowę o pracę będzie szybsze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.