Kto ostatecznie poniesie odpowiedzialność za mobbing? Projekt zmiany prawa
Projekt nowych przepisów o mobbingu rozszerza obowiązki pracodawców dotyczące przeciwdziałania temu zjawisku. Pojawia się wątpliwość, jakie znaczenie będzie miała ich realizacja, skoro pracodawcy będą mieli roszczenie regresowe do sprawcy.
Projekt nowelizacji kodeksu pracy wreszcie trafił do Sejmu (ustawa o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego; druk 2289). Wersja ostatecznie przedstawiona parlamentarzystom wprowadza m.in. nową definicję mobbingu i kładzie nacisk na obowiązek przeciwdziałania temu zjawisku przez pracodawców. Tym, którzy wypłacili pracownikom zadośćuczynienie lub odszkodowanie, przyznaje się roszczenie regresowe wobec sprawcy. I tu powstaje pytanie, czy i w jakim stopniu prewencja antymobbingowa będzie miała znaczenie, skoro ostateczną odpowiedzialność ma ponieść sprawca, i czy rzeczywiście jest to celem ustawodawcy.
Uchylenie się od odpowiedzialności przez pracodawcę
Obowiązujące przepisy przewidują, że za mobbing generalnie odpowiada pracodawca. W orzecznictwie dopuszcza się uchylenie się od tej odpowiedzialności, gdy pracodawca wykaże, że podejmował wystarczające działania prewencyjne przeciwko mobbingowi (tak np. SN w wyroku z 22 stycznia 2020 r., sygn. akt III PK 194/18). Nie wystarczy zatem podjęcie jakichkolwiek działań, muszą one być uznane za „potencjalnie skuteczne”. Jak podkreślił SN we wskazanym wyroku, do odpowiedzialności pociągnięty jako jedyny może być jego sprawca, gdy pracodawca wykaże się dostateczną liczbą działań prewencyjnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.