Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy umowa terminowa staje się bezterminową

10 września 2009

Kodeks pracy nie określa maksymalnego okresu obowiązywania umów na czas określony. Regulację taką zawiera natomiast nowa ustawa szczególna z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców. Stanowi ona, że okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony nie może przekraczać 24 miesięcy. Należy jednak dodać, iż ustawa zawiera przepis, zgodnie z którym jeżeli umowę zawarto przed dniem jej wejścia w życie (czyli przed 22 sierpnia 2009 r.) i ustalono, iż dzień rozwiązania umowy będzie przypadać po dniu 31 grudnia 2011 r., to umowa rozwiąże się z upływem czasu, na jaki została zawarta.

Mimo, że zawarcie umowy o pracę na okres sześciu lat nie jest niezgodne z powyższą ustawą, to sąd pracy mógłby uznać taką umowę za niezgodną z przepisami prawa pracy. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego instytucja umowy terminowej nie może być przez pracodawcę nadużywana w celu obejścia przepisów o ochronie trwałości bezterminowego stosunku pracy. Z całą pewnością badany byłby cel umowy i okoliczności jej zawarcia. W sytuacji gdyby nie było obiektywnego uzasadnienia dla zawarcia sześcioletniego kontraktu, to umowa mogłaby zostać uznana za zawartą na czas nieokreślony.

PODSTAWA PRAWNA

● Art. 251 ustawy z 26 czerwca 1974 – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

● Art. 13 oraz art. 35 ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (Dz.U. nr 125, poz. 1035).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.