Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Jaki urlop przysługuje osobom zatrudnionym na niepełnym etacie

Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Kodeks pracy zna dwa wymiary urlopu wypoczynkowego: 20 i 26 dni. Urlop w takim wymiarze przysługuje jednak tylko osobom pracujących na pełnym etacie. Osoby pracujące krócej, np. na 1/2 czy 3/4 etatu, muszą liczyć się z tym, że tak ustalony podstawowy wymiar urlopu w ich przypadku zostanie obniżony proporcjonalnie do wymiaru ich czasu pracy.

Ustalając wymiar urlopu przysługującego pracownikowi zatrudnionemu na ułamku etatu, trzeba przede wszystkim określić, ile dni urlopu (20 czy 26 dni) przysługiwałoby mu, gdyby pracował w pełnym wymiarze czasu pracy. To, czy pracownik ma prawo do 20 czy 26 dni urlopu, zależy od jego ogólnego stażu pracy. I tak pracownik zatrudniony krócej niż 10 lat ma prawo do 20 dni urlopu, jeśli posiada dłuższy staż (co najmniej 10 lat) przysługuje mu 26 dni.

Do ogólnego stażu pracy wlicza się wszystkie okresy zatrudnienia pracownika: zarówno u dotychczasowego pracodawcy, jak i w poprzednich firmach. Bez znaczenia jest sposób ustania stosunku pracy, przerwy w pracy, jak również to, w jakim wymiarze czasu pracy pracownik wcześniej pracował. Do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się też na zasadach określonych w art. 155 k.p. okresy nauki. Liczba lat, o które zwiększa się w tym przypadku staż urlopowy, zależy od typu szkoły, którą pracownik ukończył. Maksymalnie może to być 8 lat, które podlega wliczeniu z tytułu ukończenia szkoły wyższej. Warunkiem zaliczenia okresów nauki w danej szkole jest jej ukończenie potwierdzone świadectwem, dyplomem czy uzyskaniem tytułu zawodowego. Okresy nauki nie podlegają sumowaniu.

Do okresu zatrudnienia, od którego zależy wymiar urlopu wypoczynkowego, wliczane są także inne okresy, takie jak np. okres urlopu wychowawczego, okres prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego czy pełnienia służby np. w policji czy straży granicznej.

Znając podstawowy wymiar urlopu (20 lub 26 dni), łatwo ustalić wymiar urlopu pracownika zatrudnionego na określonym ułamku etatu. Ustala się go proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy, w jakim pracownik pracuje. I tak pracownik, legitymujący się np. 20-letnim stażem pracy, jeśli będzie pracował na 1/2 etatu, będzie miał prawo do 13 dniu urlopu, jeśli będzie zatrudniony na 3/4 etatu, przysługiwać mu będzie urlop 20-dniowy, a jeśli zgodzi się na pracę na 1/4 etatu – siedmiodniowy. Przy ustalaniu wymiaru urlopu niepełny dzień zawsze zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

Pracownik z 20-letnim stażem pracy został zatrudniony na 1/4 etatu. Jego wymiar urlopu odpowiadał będzie 1/4 wymiaru urlopu osoby pracującej na pełnym etacie. Aby go obliczyć, należy 26 podzielić przez cztery (26 : 4=6,5) i wynik zaokrąglić do pełnego dnia, czyli do 7 dni. Jeśli ten sam pracownik zatrudniony byłby na 4/5 etatu, mógłby wypoczywać przez 21 dni, a gdyby pracował na 1/5 etatu – 6 dni.

Warto pamiętać, że taki wymiar urlopu będzie przysługiwał pracownikowi zatrudnionemu przez cały rok w takim wymiarze czasu pracy. Zmiana wymiaru etatu w trakcie roku wpływa bowiem na uprawnienia urlopowe pracownika. Podobnie przerwa w zatrudnieniu albo rozpoczęcie pracy w trakcie roku kalendarzowego.

Pracownik z ponad 10-letnim stażem pracy, przez pierwsze trzy miesiące pracował na 1/2 etatu, a następnie przez pozostałe dziewięć miesięcy na 1/4 etatu. Ustalając wymiar przysługującego mu urlopu wypoczynkowego, należy osobno ustalić go dla trzech miesięcy, kiedy pracował na 1/2 etatu, i osobno dla pozostałych miesięcy.

Powinno to wyglądać następująco:

● za trzy pierwsze miesiące pracownik ma prawo do czterech dni urlopu (3/12 z 13 dni daje 4 dni po zaokrągleniu),

● za dziewięć pozostałych miesięcy pracownik będzie miał prawo do sześciu dni urlopu (9/12 z 7 dni daje 6 dni po za okrągleniu).

W sumie pracownik ten powinien otrzymać 10 dni urlopu.

Trochę trudniej ustalić wymiar urlopu pracownika zatrudnianego w firmie na niepełnym etacie w trakcie roku kalendarzowego. Możliwe są tu dwie sytuacje. Pierwsza ma miejsce, gdy pracownik niepracujący nigdzie np. przez dwa pierwsze miesiące roku kalendarzowego rozpoczyna pracę z dniem 1 marca i nie jest to jego pierwsza praca w życiu. Jeśli zostanie zatrudniony do końca roku na całym etacie, przysługuje mu urlop w wymiarze 10/12 z 20 lub 26 dni, a więc 17 albo 22 dni urlopu. Jeśli zostanie zatrudniony np. na pół etatu, aby obliczyć przysługujący mu urlop, trzeba najpierw ustalić wymiar urlopu w zależności od wymiaru etatu. Będzie to albo 10 (1/2 z 20), albo 13 (1/2 z 26) dni, a następnie obliczyć 10/12 z 10 lub z 13 dni, a otrzymany wynik zaokrąglić. W naszym przykładzie byłoby to 9 albo 11 dni.

Druga sytuacja zachodzi, gdy pracownik podejmuje w ciągu roku kolejną pracę. Na przykład przez pierwsze dwa miesiące pracował w firmie X, a od 1 marca zatrudnił się w firmie Y. Pracodawca Y co do zasady, ustalając wymiar urlopu przysługującego mu w jego firmie, powinien postąpić identycznie jak pracodawca zatrudniający pracownika po raz pierwszy w danym roku. W swoich rachunkach musi jednak wziąć pod uwagę możliwość wcześniejszego wykorzystania przez pracownika całości lub części bieżącego urlopu u poprzedniego pracodawcy.

Na uprawnienia urlopowe pracownika będzie mieć też wpływ zmiana wymiaru czasu pracy w trakcie roku. Polegać ona może na obniżeniu czasu pracy (np. z pełnego etatu na 1/2 etatu) lub na jego podwyższeniu (np. z 1/4 etatu do 3/4).

W takiej sytuacji pracodawca powinien odpowiednio skorygować wymiar urlopu przysługującego pracownikowi. Upraszczając: wydłużenie czasu pracy oznacza dłuższy urlop, jego skrócenie – krótszy.

Choć może być i tak, że pracodawca nie zdąży takiej korekty dokonać. Będzie tak w sytuacji, gdy do zmiany wymiaru czasu pracy dojdzie w trakcie roku, a wcześniej pracownik zdąży wykorzystać urlop w wyższym wymiarze.

Pracownik z 15-letnim stażem pracy od początku roku pracuje na 3/4 etatu. Od 1 lipca jego etat został obniżony do 1/2 etatu. Jeśli do końca roku wymiar czasu pracy nie ulegnie zmianie, pracownik powinien wypoczywać w tym roku przez 17 dni. Wynika to z następujących wyliczeń:

● za pierwsze sześć miesięcy pracownik powinien otrzymać 10 dni urlopu (6/12 z 20 dni daje po zaokrągleniu 10)

● za kolejne sześć miesięcy pracownikowi przysługuje siedem dni urlopu (6/12 z 13 dni to po zaokrągleniu 7).

Jeśli pracodawca na początku roku nie planował zmniejszenia etatu pracownika i udzielił mu w lutym urlopu w wymiarze 20 dni, nic już nie może zrobić. Jeśli jednak pracownik będzie chciał wziąć cały urlop dopiero pod koniec roku, dostanie tylko 17 dni urlopu.

To, że osoby pracujące na niepełnym etacie mają prawo do mniejszej liczby dni urlopu, nie znaczy, że ich odpoczynek trwa krócej. Wynika to z określonego w kodeksie pracy sposobu udzielania urlopu. Udziela się go bowiem w dni, które są dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym, odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu pracy pracownika w danym dniu. Przy udzielaniu urlopu jeden dzień urlopu odpowiada 8 godzinom pracy. Oznacza to, że po ustaleniu wymiaru urlop, jaki przysługuje konkretnemu pracownikowi, należy przeliczyć go na godziny, np. 13 dni urlopu daje 104 godziny urlopu, 10 dni – 80, a 26 dni 208 godzin urlopu, a następnie, udzielając pracownikowi urlopu na określone dni jego pracy, zdejmować z jego konta urlopowego tylko tyle godzin urlopu, ile godzin pracownik miał pracować w danym dniu.

Pracownik zatrudniony na 1/2 etatu pracuje codziennie po 4 godziny. Ma prawo do 13 dni, czyli 104 godzin urlopu. Składa do pracodawcy wniosek o udzielenie mu 10 dni urlopu. W takiej sytuacji pracownik będzie nieobecny w pracy przez dwa tygodnie, a z jego konta urlopowego zostanie zdjęte 40 godzin. Gdyby pracował na cały etat (miał prawo do 26 dni; czyli 208 godzin urlopu) i wypisał wniosek o udzielenie mu 10 dniu urlopu, też wypoczywałby dwa tygodnie, tyle że z jego konta urlopowego zdjętych zostałoby 80 godzin urlopu (10x8), bo będąc zatrudnionym na pełnym etacie, każdego dnia powinien świadczyć pracę nie przez 4, a przez 8 godzin.

Pracownik z 20-letnim stażem zatrudniony jest na 1/4 etatu, czyli pracuje w tygodniu 10 godzin. Ustalił z pracodawcą, że będzie przychodził do pracy w poniedziałki na 4 godziny, we wtorki na 4 godziny i w środę na 2 godziny. W jednym tygodniu pracownik potrzebował wziąć wolne w poniedziałek. Pracodawca udzielił mu urlopu i z jego konta urlopowego zdjął 4 godziny. Po trzech tygodniach pracownik złożył wniosek o urlop w środę. Pracodawca również udzielił mu urlopu, z tym że w tym przypadku z konta urlopowego pracownika zdjął 2 godziny, czyli tyle godzin, ile pracownik powinien pracować w dniu, w którym korzysta z urlopu.

8f0e9ca5-e969-4fe6-9628-5439f9d55284-38902933.jpg

Podstawa prawa

● Art. 152–1553 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.