O podstawie nawiązania stosunku pracy decydują cel i zgodny zamiar stron
O rodzaju zawartej umowy decyduje nie tylko i nie tyle jej nazwa, ile cel i zgodny zamiar stron. O wyborze podstawy zatrudnienia decyduje bowiem przede wszystkim zgodna, autonomiczna wola stron. Kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej budzi w praktyce istotne trudności i należy jej dokonywać metodą typologiczną, tj. poprzez rozpoznanie i wskazanie jej cech przeważających (dominujących).
ZUS odmówił wnioskodawczyni - Jadwidze S. - prawa do emerytury z uwagi na fakt, iż nie udowodniła wymaganego 30-letniego okresu zatrudnienia. Ponadto wskazał, że ostatnim ubezpieczeniem wnioskodawczyni było ubezpieczenie z tytułu umowy zlecenia. Jadwiga S. wniosła od powyższej decyzji odwołanie. Sąd okręgowy je oddalił. Na skutek apelacji wnioskodawczyni sąd apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania sądowi okręgowemu.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy sąd okręgowy ustalił, że Jadwiga S. była zatrudniona w Towarzystwie Handlu Zagranicznego oraz w Ośrodku Wypoczynkowym D. na podstawie umowy o pracę oraz zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego i przyznał Jadwidze S. prawo do emerytury. Apelację od powyższego wyroku złożył organ rentowy. Sąd apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu sprawy sąd okręgowy ustalił, że Jadwiga S. w Towarzystwie Handlu Zagranicznego oraz w Ośrodku Wypoczynkowym D. wykonywała pracę w pełnym wymiarze czasu, pozostając w stosunku pracy z wymienionymi pracodawcami. W związku z tym sąd zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał Jadwidze S. prawo do emerytury. Apelację od powyższego wyroku wniósł organ rentowy. Sąd apelacyjny uznał apelację za niezasadną. Skargę kasacyjną od tego wyroku złożył organ rentowy. Sąd Najwyższy oddalił ją.
Sąd Najwyższy wskazał, że w sprawie tej ustalono, że wnioskodawczyni wykonywała swe obowiązki w warunkach ścisłego podporządkowania, w określonych godzinach pracy, osobiście i za wynagrodzeniem. W tej sytuacji nie można mieć wątpliwości co do pracowniczego charakteru nawiązanego stosunku zatrudnienia, bez względu na nazwy zawartych przez strony umów. Ponadto Sąd Najwyższy podkreślił, że wnioskodawczyni zachowała stosowną przezorność w procesie zatrudniania, upewniając się przed zawarciem umów zlecenia, że będzie traktowana w świetle przepisów o ubezpieczeniach jak pracownik oraz że nazwane umowy zleceniem nie pozbawi jej możliwości uzyskania wcześniejszej emerytury, a tej ostatniej informacji udzielił jej organ rentowy. Po zawarciu umów i podczas ich wykonywania charakter prawny zatrudnienia wnioskodawczyni nie był przedmiotem jakichkolwiek kontrowersji pomiędzy nią a zleceniodawcami.
Jeżeli w treści stosunku prawnego łączącego strony przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy określone w art. 22 par. 1 k.p. (wykonywanie za wynagrodzeniem pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę), to mamy do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Warto przy tym podkreślić, że ocenie podlega nie tylko treść umowy, ale przede wszystkim sposób jej wykonywania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.