Dziennik Gazeta Prawana logo

Do zmiany treści umowy o pracę może dojść w sposób dorozumiany

9 kwietnia 2009

1. Jeśli z istoty zwykłych obowiązków pracowniczych nie wynika konieczność odbywania wielokrotnych podróży służbowych, jak ma to miejsce przykładowo w przypadku kierowców, wykonywanie tych obowiązków poza stałym miejscem pracy wskazanym w umowie o pracę nie oznacza automatycznie podróży służbowej, lecz może też świadczyć o ustnym bądź dorozumianym porozumieniu stron stosunku pracy co do miejsca świadczenia pracy.

2. Zmiana warunków pracy dokonać się może niekoniecznie w formie pisemnej, bowiem przepis art. 29 par. 4 taką formę przewiduje jedynie dla celów dowodowych.

Adam S. zatrudniony został przez spółkę z o.o. na czas określony do 31 marca 2014 r. na stanowisku pracownika administracyjno-biurowego. Miejscem wykonywania pracy miała być C. ul. L. Po krótkim czasie od podpisania umowy o pracę pracownik wyraził zgodę na oddelegowanie go do pracy za granicą. Adam S. mieszkał w wynajętym przez spółkę mieszkaniu. Pracodawca opłacał koszty związane z wynajmem mieszkania, koszty energii elektrycznej, gazu i telefonu, jak również koszty dojazdu do zakładu pracy oraz koszty podróży do kraju i z kraju. Pracownik wrócił do kraju 23 czerwca 2004 r. w związku z zaplanowanym urlopem wypoczynkowym. Po jego zakończeniu polecono mu ponowny wyjazd do K. W związku z poleceniem kierownika produkcji pracownik 2 września 2004 r. stawił się w siedzibie spółki i rozmawiał z jej prezesem, który skierował go na urlop wypoczynkowy. Po zakończeniu urlopu wręczono Adamowi S. wypowiedzenie umowy o pracę ze skutkiem na dzień 16 października 2004 r. Pracownik wystąpił do sądu rejonowego o zasądzenie od spółki na jego rzecz diety za podróż służbową. Sąd rejonowy doszedł do wniosku, że Adam S. przebywał w podróży służbowej 102 dni i dlatego zasądził na jego rzecz kwotę 16 977 zł. Spółka wyrok ten zaskarżyła apelacją, która została oddalona wyrokiem sądu okręgowego. Na ten wyrok skargę kasacyjną złożył pracodawca. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Wykonywanie obowiązków pracowniczych co do zasady winno odbywać się w miejscu wskazanym w umowie o pracę, bowiem miejsce to - zgodnie z art. 22 par. 1 k.p. - stanowi jeden z elementów konstrukcyjnych stosunku pracy. Możliwość przymusowego wykonywania przez pracownika obowiązków służbowych poza miejscem zwykłego świadczenia pracy stanowi więc odstępstwo od tej zasady, stąd przepisy regulujące to odstępstwo winny być wykładane ściśle i stosowane tylko do takich stanów prawnych, które spełniają wszystkie przesłanki podróży służbowej. O istnieniu podróży służbowej nie mogą też przesądzać same w sobie należności wypłacane przez pracodawcę, bowiem w indywidualnej umowie o pracę może on zobowiązać się do zwrotu kosztów podróży z miejsca wykonywania pracy do miejsca zamieszkania pracownika, do ponoszenia kosztów zakwaterowania i utrzymania, niezależnie od kwalifikacji tych świadczeń w prawie podatkowym i ubezpieczeniowym. Sąd okręgowy za sądem rejonowym uznał, że powód nie wyraził zgody na zmianę miejsca świadczenia pracy, wynikającego z pisemnej umowy o pracę, co przesądziło automatycznie o ostatecznym stanowisku tego sądu, że wykonywanie pracy poza tym miejscem i poza granicami kraju stanowiło zagraniczną podróż służbową. Tymczasem w świetle przedstawionego wyżej stanowiska zasadnicze znaczenie dla niniejszej sprawy ma to, na co rzeczywiście Adam S. wyraził zgodę, a zatem to, na jaką formę wykonywania obowiązków służbowych w K. godził się i czy istotnie jego wyjazd do K. i wykonywanie tam pracy można zakwalifikować jako podróż służbową.

Zmiana warunków pracy dokonać się może niekoniecznie w formie pisemnej, bowiem przepis art. 29 par. 4 taką formę przewiduje jedynie dla celów dowodowych. Możliwa jest również dorozumiana zmiana treści umowy o pracę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.