Można żądać obniżenia kary umownej, gdy rażąco odbiega od kwoty wypłacanego odszkodowania
Ocena rażącego wygórowania kary umownej określonej w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy powinna być odniesiona do wysokości ustalonego w tej umowie odszkodowania, a nie do wysokości jego miesięcznej raty (art. 1012 par. 1 i 3 k.p. oraz art. 484 par. 2 k.c. w związku z art. 300 k.p.).
Tomasz Z. od 1 czerwca 2000 r. był zatrudniony w I. spółce z o. o. na stanowisku kierownika Kliniki Leczenia Niepłodności. 1 września 2000 r. strony zawarły klauzulę konkurencyjną, zgodnie z którą zobowiązał się on przez okres trzech lat po ustaniu stosunku pracy nie prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy. Za działalność konkurencyjną strony uznały działalność w zakresie wszelkich procedur związanych z zapłodnieniem pozaustrojowym in vitro. W wypadku naruszenia określonego w umowie zakazu konkurencji Tomasz Z. zobowiązał się do zapłaty kary umownej w wysokości 200 tys. zł. 5 listopada 2003 r. strony rozwiązały za porozumieniem łączącą ich umowę o pracę. Tytułem odszkodowania za powstrzymywanie się od działań konkurencyjnych spółka wypłaciła kwotę 14 564,60 zł. 17 listopada 2003 r. Tomasz Z. został wspólnikiem spółki z o.o. M.A. Przedmiotem jej działalności jest między innymi szpitalnictwo, praktyka lekarska, a także pozostała działalność związana z ochroną zdrowia ludzkiego, w tym m.in. prowadzone były zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego. Powziąwszy wiadomość o podjęciu przez byłego pracownika działalności konkurencyjnej, spółka zaprzestała wypłaty odszkodowania, a 30 kwietnia 2004 r. wezwała go do zapłaty kwoty 214 564,60 zł, na którą składało się 200 tys. zł tytułem kary umownej oraz kwota 14 564,60 zł z tytułu nienależnie wypłaconego odszkodowania. Wezwanie to pozostało bez odpowiedzi. Sąd okręgowy utrzymał w mocy wyrok zaoczny z 15 lutego 2005 r., w którym zasądził od Tomasza Z. na rzecz I. spółki z o.o. kwotę 214 564,60 zł. W apelacji pozwany zaskarżył wyrok sądu okręgowego. Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzoną przez sąd okręgowy kwotę 214 564,60 zł obniżył do kwoty 40 tys. zł z ustawowymi odsetkami oraz zasądzoną kwotę 16 862 zł obniżył do kwoty 3 373 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka. Sąd Najwyższy, po jej rozpoznaniu, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpatrzenia.
Uznanie klauzuli konkurencyjnej za nieuregulowaną całościowo w kodeksie pracy umowę prawa pracy, do której znajdują odpowiednio zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego, rodzi określone konsekwencje. Jedną z nich jest przyjmowana w orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczalność stosowania kary umownej w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a w rezultacie - dopuszczalność stosowania art. 483 i 484 k.c. Z uwagi na możliwość odpowiedniego jedynie stosowania tych przepisów - wysokość ustalonej w umowie kary umownej powinna być korygowana zasadami prawa pracy, do których należą zasada ryzyka podmiotu zatrudniającego i zasada ograniczonej odpowiedzialności materialnej pracownika. W stosunkach pracy - kryterium rażącego wygórowania kary umownej w sprawach z tego zakresu może być jej odniesienie do wysokości odszkodowania należnego pracownikowi za powstrzymywanie się od działań konkurencyjnych. Ustalając wysokość takiego odszkodowania, pracodawca wycenia w istocie wartość zakazu konkurencji. A zatem kara umowna przysługująca pracodawcy za złamanie tego zakazu nie powinna być rażąco wyższa od odszkodowania należnego pracownikowi za powstrzymywanie się od zakazu działalności konkurencyjnej, co oznacza, że wielkości te nie powinny rażąco od siebie odbiegać.
Jeżeli zachodzi rażąca dysproporcja pomiędzy wysokością kary umownej i wartością świadczenia uwzględniającą słuszny interes wierzyciela, wówczas można przyjąć, że kara umowna byłaby rażąco wygórowana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.