Dodatki za przekroczenie dobowej normy czasu pracy trzeba wypłacać co miesiąc
Wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy, na co pozwala ustawa antykryzysowa, nie oznacza, że pracodawca dopiero po roku będzie mógł zapłacić pracownikom wynagrodzenie za przepracowane przez nich godziny nadliczbowe.
Ustawa o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców dała określonej grupie pracodawców możliwość przedłużania - maksymalnie do dwunastu miesięcy - okresu rozliczeniowego czasu pracy. Chodzi tu o przedsiębiorców w rozumieniu art. 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
W okresie od 22 sierpnia 2009 r. do 31 grudnia 2011 r. mogą oni, jeżeli jest to uzasadnione przyczynami obiektywnymi lub technologicznymi, lub dotyczącymi organizacji czasu pracy i nie narusza ogólnych zasad dotyczących bezpieczeństwa i zdrowia pracowników, stosować przedłużony okres rozliczeniowy czasu pracy.
Wydłużenie okresu rozliczeniowego nie oznacza jednak, że pracodawca przez rok jest zwolniony całkowicie z obowiązku rozliczenia czasu pracy pracownika i zapłaty za pracę ponadnormatywną. Godziny nadliczbowe wynikające z przekroczenia normy dobowej, pracodawca musi bowiem rozliczać na bieżąco. Tylko te wynikające z przekroczenia normy średniotygodniowej rozliczane są po zakończeniu okresu rozliczeniowego. Reguła ta dotyczy wszystkich pracodawców stosujących dłuższy niż miesięczny okres rozliczeniowy, a więc nie tylko tych korzystających z rozwiązań ustawy antykryzysowej.
Pracownik, co do zasady, powinien wykonywać pracę w wymiarze nieprzekraczającym 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu. Praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. Może ona zatem wystąpić z tytułu przepracowania godzin przekraczających dobową normę czasu pracy, a także gdy przekroczona zostanie przeciętna tygodniowa norma w przyjętym okresie rozliczeniowym. Ustalenia, czy doszło do przekroczenia tych norm czasu pracy, a więc czy nastąpiła praca w godzinach nadliczbowych, należy dokonywać osobno: po zakończeniu każdej doby oraz po zakończeniu okresu rozliczeniowego
Za pracę w godzinach nadliczbowych pracownikowi należy się:
● normalne wynagrodzenie za pracę oraz dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych albo
● normalne wynagrodzenie za pracę, a zamiast dodatku czas wolny od pracy.
Dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych przysługuje pracownikowi zarówno za przekroczenie normy dobowej, jak i przekroczenie normy średniotygodniowej. Z tym, że jeśli za dane godziny pracy pracownik otrzymał dodatek za przekroczenie normy dobowej, to nie otrzyma już za nie dodatku z tytułu przekroczenia normy średniotygodniowej w danym okresie rozliczeniowym. Termin wypłaty dodatku zależy od tego, czy wypłacany on jest pracownikowi za dłuższą pracę na dobę, czy za przekroczenie normy tygodniowej.
Zamiast dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych pracodawca może zresztą udzielić pracownikowi czasu wolnego. Czas wolny zastępuje jednak - i to trzeba podkreślić - jedynie dodatek do wynagrodzenia za pracę nadliczbową, nie zastępuje on normalnego wynagrodzenia za taką pracę.
Godziny, które przekraczają normę dobową, mają charakter godzin nadliczbowych już z chwilą ich przepracowania, wobec tego obowiązek ich rekompensaty powstaje w miesiącu ich przepracowania. Oznacza to, że jeśli u pracownika w danym miesiącu wystąpiła praca nadliczbowa wynikająca z przekroczenia normy dobowej, wynagrodzenie za taką pracę (normalne wynagrodzenie za nadgodziny wraz z odpowiednim dodatkiem) pracownik powinien otrzymać w terminie wypłaty wynagrodzenia za pracę za miesiąc, w którym przepracowane godziny nadliczbowe miały miejsce.
Pracodawca może nie wypłacić pracownikowi dodatku za pracę nadliczbową wynikającą z przekroczenia normy dobowej w miesiącu, w którym ta praca wystąpiła tylko w przypadku, gdy jeszcze przed wypłatą wynagrodzenia za ten miesiąc doszło do ustalenia (albo z inicjatywy pracownika, albo pracodawcy), że za godziny te pracownik otrzyma czas wolny. A więc pracownik złożył pisemny wniosek w tej sprawie albo pracodawca sam zdecydował o takiej rekompensacie godzin nadliczbowych i wskazał termin, do końca okresu rozliczeniowego, w jakim pracownik będzie mógł odebrać przysługujący mu czas wolny.
Decyzja o zastąpieniu dodatku za pracę nadliczbową wynikająca z przekroczenia normy dobowej musi zostać podjęta jeszcze przed terminem wypłaty wynagrodzenia za miesiąc, w którym to przekroczenie wystąpiło. W przeciwnym przypadku pracodawca jest zobowiązany wypłacić pracownikowi dodatek, mimo, że okres rozliczeniowy jeszcze się nie skończył.
Wypłata dodatku za nadgodziny po upływie okresu rozliczeniowego dotyczy wyłącznie pracy ponadnormatywnej wynikającej z przekroczenia normy średniotygodniowej. Po zakończeniu tego okresu pracodawca musi zatem sprawdzić, czy doszło do przekroczenia takiej normy, a więc czy pracownik pracował więcej niż przeciętnie 40 godzin w tygodniu. Jeśli tak, musi wypłacić mu za te nadgodziny 100-proc. dodatek, chyba że przekroczenie tej normy nastąpiło w wyniku pracy w godzinach nadliczbowych, za które pracownik otrzymał już stosowną rekompensatę. Wcześniejsze otrzymanie takiego dodatku jest również możliwe w razie ustania stosunku pracy przed upływem okresu rozliczeniowego. Oczywiście jeśli w okresie od początku okresu rozliczeniowego do dnia ustania stosunku pracy pracował on w wymiarze godzin pracy przekraczającym normy czasu pracy, a więc dłużej niż osiem godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy.
Pracownik zatrudniony w podstawowym systemie czasu pracy, czyli pracujący przez pięć dni tygodnia po osiem godzin dziennie, przez dwa dni w lipcu musiał zostać w pracy dłużej. Jednego dnia zamiast osiem godzin przepracował dwanaście, drugiego dziesięć. Były to normalne dni robocze pracownika.
W sumie przepracował w danym miesiącu sześć godzin nadliczbowych, za które należy mu się 50-proc. dodatek. Pracownik otrzymuje stałe wynagrodzenie miesięczne w wysokości 2860 zł.
Nominalny czas pracy w lipcu wynosi 176 godzin. 28 lipca, czyli w terminie wypłaty wynagrodzenia za ten miesiąc, pracownik powinien zatem otrzymać:
● wynagrodzenie zasadnicze - 2860 zł
● wynagrodzenie za godziny nadliczbowe 6x (2860:176) = 6 x 16,25 = 97,50 zł
● dodatek za pracę nadliczbową - 50 proc.
(6 x 16,25) = 48,75 zł
Za pracę w lipcu pracownik powinien więc otrzymać w sumie 3006,25 zł
Małgorzata Jankowska
malgorzata.jankowska@infor.pl
Art. 129, art.151, art. 1511, art.1512, art. 1516 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Art. 9, art. 34 ustawy 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (Dz.U. nr 125, poz. 1035).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu