Ciąża nie powoduje przedłużenia umowy o pracę
Zatrudnienie pracowników w agencji pracy tymczasowej uregulowane jest w sposób szczególny przepisami ustawy z 9 lipca 2003 roku o zatrudnieniu pracowników tymczasowych (dalej ustawy). Przepisy te mają pierwszeństwo zastosowania przed normami wynikającymi z k.p.
Istotne znaczenie praktyczne ma fakt, iż wspomniana ustawa zawiera także uregulowania mniej korzystne dla pracowników w porównaniu do norm kodeksowych. Dotyczy to m.in. ochrony zatrudnienia pracownic będących w ciąży.
Przypomnieć należy, że ogólnie obowiązujące przepisy prawa pracy zapewniają szczególną ochronę zatrudnienia kobiet w ciąży, w tym także kobiet zatrudnionych na podstawie umów terminowych. W szczególności według art. 177 par. 3 k.p. umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu. Przepis ten stanowi więc dodatkowe uprawnienie mające zapewnić kobiecie w ciąży zatrudnienie aż do czasu porodu i zarazem ogranicza dopuszczalność rozwiązania z nią umowy o pracę we wcześniejszym terminie. Istotne jest przy tym, że przewidziane w tym przepisie przedłużenie czasu trwania umowy o pracę do dnia porodu następuje z mocy prawa, niezależnie od czynności i woli stron. Natomiast sprzeczne z tym przepisem postępowanie pracodawcy np. nieuznającego przedłużenia umowy o pracę - byłoby wadliwe. Pracownica mogłaby skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem pracy, żądając np. ustalenia dalszego istnienia stosunku pracy lub zasądzenia wynagrodzenia za czas gotowości do pracy.
Jednakże zasad tych nie stosuje się do kobiet mających zawartą umowę o pracę z agencją pracy tymczasowej. Ustawa ta reguluje zasady zatrudniania pracowników tymczasowych przez pracodawcę będącego agencją pracy tymczasowej oraz zasady kierowania tych pracowników i osób niebędących pracownikami agencji pracy tymczasowej do wykonywania pracy tymczasowej na rzecz pracodawcy użytkownika. Istotne jest przy tym, że agencja pracy tymczasowej zatrudnia pracowników tymczasowych tylko na podstawie umowy o pracę na czas określony lub umowy o pracę na czas wykonania określonej pracy (art. 7 ustawy). Nie stosuje się więc tu umów na czas nieokreślony lub na okres próbny.
Ponadto, jak wynika jednoznacznie z art. 13 ust. 3 tej ustawy, nie ma tu zastosowania art. 177 par. 3 k.p. Dlatego też umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy przez pracownicę z agencją pracy tymczasowej nie ulegnie przedłużeniu do dnia porodu, mimo że pracownica ta w chwili rozwiązania umowy znajduje się w stanie po trzecim miesiącu ciąży. Przedłużenie umowy o pracę z powodu stanu ciąży nie dotyczy bowiem terminowej umowy o pracę zawartej z agencją pracy tymczasowej. Umowa ta ulega rozwiązaniu zgodnie z jej treścią. Zatem rozwiąże się ona z dniem, do którego była zawarta. Jest to istotne ograniczenie ochrony macierzyństwa w porównaniu do zasad ogólnych wynikających z art. 177 k.p. Ustawodawca zrezygnował tu bowiem ze szczególnej ochrony pracownic w ciąży, dającej im gwarancje zatrudnienia do dnia urodzenia dziecka. Uregulowanie takie wynika z istoty działalności agencji pracy tymczasowej, która musi dla realizowania swej działalności posiadać pracowników tylko przez ustalony przez strony czas.
Ustawodawca zwolnił więc agencje pracy tymczasowej z konieczności dalszego zatrudnienia kobiet w ciąży po upływie ustalonego okresu trwania umowy zawartej na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy. Przyjął więc, że pierwszeństwo mają interesy pracodawcy - agencji pracy tymczasowej przed ochroną interesów pracownicy w ciąży. Uznał, że zapewnienie elastyczności funkcjonowania agencji pracy tymczasowej jest ważniejsze niż zapewnienie kobiecie w ciąży dalszego zatrudnienia. Rozwiązanie to budzi, moim zdaniem, poważne wątpliwości z punktu widzenia podstawowych zasad prawa pracy, wśród których znajduje się szczególna ochrona rodzicielstwa, a w zwłaszcza ochrona zatrudnienia kobiet w ciąży. Patrząc z punktu widzenia tych ogólnych zasad ochrony zatrudnienia kobiet w ciąży trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dla szczególnego uprzywilejowania agencji pracy tymczasowej w zakresie braku obowiązku dalszego zatrudniania pracownicy w ciąży do dnia jej porodu, w stosunku do innych pracodawców. Tym bardziej że chodzi tu o przedłużenie zatrudnienia zaledwie przez okres kilku miesięcy, które z punktu widzenia pracodawcy nie powinny stanowić nadmiernego obciążenia. Natomiast dla kobiet w ciąży bardzo istotne jest posiadanie w tym szczególnym okresie komfortu stałości zatrudnienia i związanych z tym środków utrzymania. Z tych powodów rozwiązanie przyjęte w art. 13 ust. 3 ustawy oceniam zdecydowanie negatywnie.
@RY1@i02/2010/146/i02.2010.146.168.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Art. 177 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Art. 13 ust. 3 ustawy z 9 lipca 2003 roku o zatrudnieniu pracowników tymczasowych (Dz.U. nr 166, poz. 1608 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu