Więcej firm skorzysta z pakietu antykryzysowego
● Do połowy lipca tylko 159 firm dotkniętych kryzysem wystąpiło o dopłaty do pensji pracowników
● Przedsiębiorców odstraszają wymagania, jakie muszą spełnić, by otrzymać pomoc
● Posłowie i związkowcy chcą złagodzić przepisy ustawy antykryzysowej. Rząd popiera te zmiany
Od 22 sierpnia 2009 r. firmy, które wskutek kryzysu odnotowały straty, mogą ubiegać się o dopłaty do pensji pracowników, którzy zgodzili się na obniżenie swojego czasu pracy lub objęcie ich przestojem w produkcji. Do 12 lipca tego roku wnioski o wypłatę takiej pomocy złożyło jednak tylko 159 firm. Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych zakontraktował wypłatę subsydiów na kwotę 14,6 mln zł, a wypłacił 5,6 mln zł. W ciągu ponad 10 miesięcy obowiązywania umowy zakontraktowano zatem zaledwie 1,5 proc. środków na ten cel zarezerwowanych do końca 2011 r. (960 mln zł).
- Część firm na pewno odstraszyły wymagania, jakie muszą spełnić, ubiegając się o dopłaty. Trzeba też dodać, że kryzys w Polsce nie był tak silny jak w innych państwach i firmy same radziły sobie z jego skutkami - mówi Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP.
Dlatego posłowie chcą złagodzić warunki ubiegania się o pomoc zagwarantowaną w ustawie antykryzysowej. Klub PSL przedstawił już projekt nowelizacji tych przepisów, zgodnie z którym już 10-proc. spadek obrotów gospodarczych w ciągu trzech kolejnych miesięcy po 1 lipca 2008 r. będzie uprawniał firmę do ubiegania się np. o dopłaty do pensji lub szkoleń (te drugie są finansowane z Funduszu Pracy). Obecnie prawo takie przysługuje wyłącznie pracodawcom, którzy odnotowali co najmniej 25-proc. spadek obrotów.
- Warto zastanowić się nad obniżeniem tego wskaźnika, ale sądzę, że jego zmniejszenie do progu 10 proc. wypaczyłoby ideę ustawy antykryzysowej. Taki spadek obrotów to nie sytuacja kryzysowa, lecz normalne zjawisko w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej - mówi Piotr Rogowiecki.
Tak znaczne obniżenie progu udzielenia pomocy spowodowałoby, że z publicznych pieniędzy mogłyby skorzystać także firmy, których nie dotknęły skutki kryzysu. Zdaniem Arkadiusza Protasa, wiceprezesa BCC, powinien on wynosić nie 10, lecz 15 - 20 proc. Pracodawcy popierają za to w pełni propozycję posłów, aby firma nie mogła likwidować miejsc pracy podwładnych w okresie trzech miesięcy po zakończeniu pobierania pomocy. A nie jak obecnie, w ciągu sześciu miesięcy od tego momentu. Takie propozycje krytykują jednak związki zawodowe.
- Skoro uznajemy, że kryzys nie był aż tak silny, to dlaczego mają na tym zyskać tylko pracodawcy, a pracownicy mają stracić część swoich uprawnień - mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.
We wrześniu prace nad złagodzeniem przepisów ustawy antykryzysowej rozpocznie Komisja Trójstronna. Do tej pory centrale związkowe i organizacje pracodawców przedstawiły swoje propozycje w tej sprawie. Oprócz obniżenia progu udzielenia pomocy do 15 - 20 proc. proponują oni m.in. uproszczenie procedury składania wniosków o dopłaty do pensji pracowników (w tym rezygnację z konieczności przedstawiania programów naprawczych). Partnerzy społeczni mają też zdecydować, które z rozwiązań antykryzysowych należy wprowadzić na stałe do kodeksu pracy (ustawa antykryzysowa będzie obowiązywać do końca 2011 r.). Rząd zadeklarował poparcie zmian, które zostaną wypracowane w porozumieniu związków zawodowych i pracodawców.
Pracodawcy wciąż nie są zainteresowani dopłatami do pensji, ale chcieliby wydłużyć okresy rozliczeniowe czasu pracy.
Firma może liczyć m.in. na:
● dopłaty do pensji dla pracowników, którzy z powodu kryzysu zgodzili się na objęcie przestojem lub pracę w obniżonym wymiarze
● 25-proc. spadek sprzedaży w ciągu trzech miesięcy uprawnia do dopłat do pensji pracowników
● wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy
Firma może zatrudniać pracowników na czas określony, ale niepowinno to trwać dłużej niż dwa lata.
Łukasz Guza
lukasz.guza@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu