Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Organizatorzy nielegalnej akcji protestacyjnej mogą zostać ukarani grzywną

5 maja 2011
Ten tekst przeczytasz w

Zarówno pracownik, jak i pracodawca mogą ponieść odpowiedzialność za naruszenie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Może być ona związana z utrudnianiem wszczęcia sporu zbiorowego lub jego prowadzeniem w sposób niezgodny z postanowieniami ustawy. Za taką działalność przewidziano grzywnę albo karę pozbawienia wolności. Kary wymierza się proporcjonalnie do stopnia zawinienia

W myśl ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (dalej ustawa) spór zbiorowy to konflikt pomiędzy pracownikami reprezentowanymi przez związki zawodowe a pracodawcą lub pracodawcami. Może on dotyczyć warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych. Konflikt niespełniający powyższych wymagań nie mo- że być prowadzony w oparciu o ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

W zakładzie pracy nie działają związki zawodowe. Trwa konflikt z pracodawcą. Jednakże z uwagi na brak reprezentacji związkowej niemożliwe jest przeprowadzenie w zakładzie legalnego strajku, w oparciu o przepisy ustawy o sporach zbiorowych.

Warto też podkreślić, że niedopuszczalne jest prowadzenie sporu zbiorowego w celu poparcia indywidualnych żądań pracowniczych, jeżeli może je rozstrzygnąć sąd. Dotyczy to także sytuacji, gdy żądania zgłasza grupa zatrudnionych. Jednakże specjaliści prawa pracy uznają za możliwy spór zbiorowy również i w tym przypadku, jeżeli zachowania pracodawcy powtarzają się regularnie i dotyczą całej załogi.

Pracodawca nie rozliczył się z pracownikami produkcji za nadgodziny z tytułu przekroczenia normy tygodniowej za ostatnie pół roku. Spory miały charakter indywidualny. W kolejnym roku pracodawca comiesięcznie nie wypłacał terminowo pełnego wynagrodzenia całej załodze. Każdy pracownik ma prawo wystąpić do sądu pracy o wypłatę wynagrodzenia wraz z odsetkami. Jednocześnie związki zawodowe działające w zakładzie mogą rozpocząć spór zbiorowy.

Spory należy rozwiązywać przede wszystkim w oparciu o metody pokojowe, takie jak rokowania, mediacja czy arbitraż. Jednakże, gdy nie zakończą się one powodzeniem, dopuszczalne jest podjęcie strajku lub innej akcji protestacyjnej. Strajk jest ostatecznym środkiem rozwiązania sporu. O jego legalności można mówić, jeżeli zostaną spełnione następujące warunki:

wyczerpano pokojowe procedury: rokowania i mediację;

zaprzestanie pracy nie będzie zagrażało życiu i zdrowiu ludzkiemu lub bezpieczeństwu państwa;

rozważono współmierność żądań do strat związanych ze strajkiem;

uzyskano zgodę większości pracowników wyrażoną w głosowaniu, w którym wzięło udział co najmniej 50 proc. pracowników;

strajk nie może przypadać przed upływem 14 dni od zawiązania sporu;

ogłoszenie strajku oraz poinformowanie o tym pracodawcy nastąpiło co najmniej na 5 dni przed jego rozpoczęciem.

Przeszkadzanie we wszczęciu sporu zbiorowego lub jego prowadzenie w sposób nie zgodny z prawem jest występkiem. Odpowiedzialności podlega każda osoba, która uczestniczy w sporze zbiorowym jako jego strona albo podmiot zaangażowany w jego rozwiązanie.

Osoba, która kieruje strajkiem lub inną akcją protestacyjną zorganizowaną wbrew przepisom ustawy, podlega karze grzywny albo pozbawienia wolności. Odpowiedzialność ponosi faktyczny przywódca stojący na czele nielegalnego strajku, niezależnie od tego, czy pełni funkcje w związku zawodowym. Jeżeli strajkiem kieruje kilka osób, każda z nich odpowiada indywidualnie odpowiednio do stopnia winy. Należy podkreślić, że w ustawie przewidziano karę za zorganizowanie strajku, a nie za samo jego organizowanie. Jest to więc odpowiedzialność za określony rezultat.

Natomiast samo uczestniczenie w nielegalnym strajku stanowi naruszenie obowiązków pracowniczych, ale nie jest występkiem.

W ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych przewidziano, że za szkody wyrządzone strajkiem lub inną akcją protestacyjną zorganizowaną wbrew przepisom organizator ponosi odpowiedzialność na zasadach określonych w kodeksie cywilnym (art. 26 ust. 3 ustawy). Chodzi tu o przepisy art. 415 i następne kodeksu cywilnego, dotyczące odpowiedzialności za szkodę spowodowaną czynem niedozwolonym.

Organizator strajku odpowiada za skutki efektów działań pozostających w normalnym, adekwatnym związku przyczynowym z prowadzaną akcją zbiorową. W rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego szkodą jest zarówno rzeczywista strata, jak i nieosiągnięta korzyść.

W zakładzie nie działają związki zawodowe. Pracownicy zorganizowali strajk. Ze względu na wyłączność związków zawodowych na przeprowadzenie strajku oraz niezachowanie żadnych procedur, strajk był nielegalny. W wyniku przestoju firma nie wykonała zamówienia, czyli nie osiągnęła zamierzonej korzyści. Jest to szkoda w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, za którą odpowiadają organizatorzy strajku.

Organizatorem strajku jest osoba, która go przygotowuje, a następnie nim kieruje. W praktyce może to być kilka osób. Wówczas ponoszą one odpowiedzialność solidarną na podstawie art. 441 k.c. Natomiast pracownik, który nie jest ani organizatorem strajku, ani nim nie kieruje, nie ponosi odpowiedzialności cywilnoprawnej.

Pracodawca nie może zastosować wobec pracowników biorących udział w nielegalnym strajku ograniczonej odpowiedzialności odszkodowawczej za szkody wyrządzone z winy nieumyślnej w majątku pracodawcy (na podstawie art. 115 k.p.). Nie ma bowiem podstaw do stosowania przepisów kodeksu pracy w zbiorowych stosunkach pracy. Nie stosuje się zatem wobec strajkujących pracowników także art. 120 k.p. o odpowiedzialności pracodawcy za szkody wyrządzone przez pracownika osobie trzeciej i o regresowej odpowiedzialności pracownika - sprawcy szkody wobec pracodawcy, który wyrządzoną szkodę naprawił.

Jak stwierdzono wyżej, pracownik, który nie jest ani organizatorem strajku, ani nim nie kieruje, nie ponosi odpowiedzialności cywilnoprawnej za szkodę wyrządzoną strajkiem lub inną akcją protestacyjną zorganizowaną wbrew przepisom ustawy. Nie ponosi też odpowiedzialności karnej za występek. Natomiast swoim udziałem w nielegalnym strajku narusza obowiązki pracownicze. Zdaniem SN w zakresie odpowiedzialności za udział w strajku należy odróżnić odpowiedzialność organizatorów strajków od jego zwykłych uczestników. Zastosowanie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. wobec biernych uczestników strajków jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy mieli oni pełną świadomość bezprawności swego postępowania i pomimo otrzymanych ostrzeżeń i wezwań do zaniechania dalszego strajku kontynuowali go (wyrok SN z 18 marca 1992 r., I PRN 11/92, LEX nr 14697). Ponadto udział w strajku nielegalnym można uzasadniać odpowiedzialnością porządkową pracownika. Na postawie art. 108 par. 1 k.p. takie zachowanie można uznać za nieprzestrzeganie ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy.

@RY1@i02/2011/086/i02.2011.086.209.004a.001.jpg@RY2@

Ewa Drzewiecka, ekspert z zakresu prawa pracy

Ewa Drzewiecka

ekspert z zakresu prawa pracy

Art. 415, art. 441 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - kodeks cywilny (Dz.U. nr16, poz. 93 z późn. zm).

Art. 2 ust. 1, art. 8-9, art. 16, art. 18, art. 20 ust. 2, art. 26 ust. 3 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236, z późn. zm.).

Art. 52 par. 1 pkt 1, art. 108 par. 1, art. 115, art. 120 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.