Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Wyrok sądu pracy nie zawsze kończy postępowanie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rozmowa z prof. Markiem Chmajem z kancelarii radcowskiej Chmaj i Wspólnicy

Co może zrobić urzędnik administracji rządowej, jeżeli został ukarany bezpodstawnie, a wyczerpał swoją drogę aż do orzeczenia sądu pracy? W jaki sposób może skutecznie domagać się odszkodowania za utratę pracy ?

Gdy wyrok sądu pracy nie jest prawomocny, urzędnik może odwołać się do sądu drugiej instancji, a następnie w terminie dwóch miesięcy może wnieść skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Skarga kasacyjna w sprawach majątkowych z zakresu prawa pracy nie przysługuje jednak, gdy wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż 10 tysięcy złotych. Sąd Najwyższy przyjmie skargę kasacyjną do rozpoznania tylko w określonych przypadkach, m.in. jeżeli zachodzi nieważność postępowania lub gdy skarga jest oczywiście uzasadniona.

Urzędnik może także żądać stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, jeżeli przez jego wydanie została mu wyrządzona szkoda, a zmiana lub uchylenie tego wyroku w drodze przysługujących mu środków prawnych nie było i nie jest możliwe. Podstawą tej skargi nie mogą być jednak zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów, a jedynie naruszenie przez sąd prawa mającego zastosowanie w sprawie lub przepisów postępowania. Uwzględniając skargę, Sąd Najwyższy stwierdzi, że wyrok jest niezgodny z prawem.

Kto ponosi odpowiedzialność w takiej sytuacji?

Jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia, co stwierdził Sąd Najwyższy w wyżej wspomnianej sytuacji, odpowiedzialność za szkodę ponosi Skarb Państwa. Jeżeli jednak już sąd pierwszej instancji orzeknie, że urzędnik został ukarany bezpodstawnie, odpowiedzialność ponosi pracodawca na podstawie kodeksu pracy. W takiej sytuacji, sąd pracy uchyli karę i orzeknie o bezskuteczności wypowiedzenia, jeżeli tego domaga się urzędnik, bądź w przypadku gdy umowa ta została już rozwiązana - o przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu.

Co zdaniem pana jako radcy prawnego jest najtrudniejsze w tego typu sprawach?

Przede wszystkim czasochłonność. O ile postępowanie dyscyplinarne może zostać przeprowadzone dość sprawnie, o tyle droga do uzyskania odszkodowania z tytułu wydania orzeczenia niezgodnego z prawem trwa zazwyczaj kilka lat.

Jeżeli urzędnik uważa, że niesłusznie wszczęto przeciw niemu postępowanie dyscyplinarne, to czy może od razu żądać odszkodowania na drodze cywilnej, czy też musi czekać aż do momentu wyczerpania drogi w dwóch instancjach dyscyplinarnych i sądzie pracy?

Nie ma możliwości prowadzenia równoległego postępowania o odszkodowanie, gdy postępowanie dyscyplinarne nie zostało zakończone. W przypadku próby wszczęcia takiego postępowania sąd prawdopodobnie zawiesi je aż do czasu prawomocnego zakończenia postępowania dyscyplinarnego.

@RY1@i02/2012/197/i02.2012.197.08800070c.802.jpg@RY2@

prof. Marek Chmaj kancelaria radcowska Chmaj i Wspólnicy

Rozmawiała Ewa Maria Radlińska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.