Wciąż trudno o urlop po utracie dziecka
Prawo pracy
Wykorzystując niejasne przepisy, pracodawcy odmawiają matkom urlopu macierzyńskiego w razie urodzenia martwego dziecka.
Z takiego uprawnienia nie mogła skorzystać pracownica jednego ze szpitali Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Kobieta wystąpiła z pismem do pracodawcy, prosząc o udzielenie jej 8-tygodniowego urlopu macierzyńskiego po laparoskopowym usunięciu ciąży pozamacicznej, co zostało stwierdzone zaświadczeniem lekarskim.
W odpowiedzi pracodawca poinformował skarżącą, że zgodnie z art. 1801 kodeksu pracy urlop macierzyński przysługuje w razie urodzenia martwego dziecka lub jego śmierci przed upływem 8 tygodni życia po porodzie. Zatem nie należy się on w razie poronienia.
- Szpitale mieszają terminologię medyczną, w tym pojęcie poronienia, z prawną, w której używa się jedynie pojęcia urodzenia żywego lub martwego, bez względu na długość ciąży. Kobiecie, która traci dziecko, przysługuje urlop macierzyński - tłumaczy Małgorzata Bronka ze Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu.
W omawianej sprawie pracownica szpitala po raz kolejny wystąpiła do pracodawcy z wnioskiem o udzielenie jej urlopu macierzyńskiego, dołączając do niego tym razem kopię odpisu zupełnego aktu urodzenia córki. W tym dokumencie w rubryce "Uwagi" zapisano, że dziecko urodziło się martwe. Pracodawca nie przyjął jednak i tego dowodu jako argumentu za udzieleniem urlopu. Pracownica złożyła skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Ta przeprowadziła kontrolę, ale ze względu na brak przepisów regulujących przedstawioną sytuację pouczyła jedynie pracownicę o możliwości wniesienia powództwa przeciwko szpitalowi do sądu pracy.
- Miesięcznie otrzymujemy około 30 zgłoszeń od rodziców, którzy mają problemy z uzyskaniem uprawnień rodzicielskich po utracie dziecka - podkreśla Małgorzata Bronka.
Jej zdaniem zmienić powinny się przepisy dotyczące udokumentowania narodzin martwego dziecka. Zdarza się, że lekarze nie chcą określać np. płci lub wagi dziecka. A bez tych danych rodzic nie uzyska aktu urodzenia w urzędzie stanu cywilnego, na podstawie którego pracodawca może udzielić urlopu macierzyńskiego.
- Warto też rozważyć doprecyzowanie przepisów k.p., bo jak wskazuje wyżej opisana sytuacja, obecne nie są wystarczające - przekonuje Patrycja Zawirska, partner w Kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.
Jej zdaniem art. 1801 mógłby stanowić, że pracownicy przysługuje urlop macierzyński (w odpowiednim wymiarze) we wszelkich przypadkach utraty dziecka, potwierdzonej zaświadczeniem medycznym. Dzięki temu kobieta w takiej sytuacji miałaby czas na regenerację fizyczną i psychiczną przed powrotem do pracy.
Pracodawcy nie mieliby natomiast wątpliwości, kiedy mają udzielić urlopu macierzyńskiego.
- Rodzice mogliby też, w tym trudnym dla nich przecież momencie, uniknąć biurokratycznych problemów związanych z uzyskiwaniem dokumentów od lekarza i z Urzędu Stanu Cywilnego - zaznacza Patrycja Zawirska.
Dziś to od tej dokumentacji zależy prawo matki do urlopu macierzyńskiego.
8 tygodni urlopu macierzyńskiego przysługuje w razie narodzin martwego dziecka
20 tygodni zwykłego urlopu macierzyńskiego przysługuje w razie urodzenia żywego dziecka (w razie urodzenia 1 dziecka przy porodzie)
Łukasz Guza
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu