Słowo się rzekło. Trzeba zatrudnić albo wyrównać szkodę
Niedoszły pracownik, który licząc na zawarcie umowy przyrzeczonej, rozstał się z dotychczasowym pracodawcą, może żądać zwrotu utraconej pensji, ale nie wynagrodzenia, które miał dostać zgodnie z obiecanym angażem
Umowa przedwstępna nie została uregulowana w kodeksie pracy (dalej: k.p.), jednakże jej zastosowanie do stosunków pracowniczych, a zwłaszcza do umów o pracę, wynika z art. 300 k.p., który zezwala na zastosowanie w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy - przepisów kodeksu cywilnego (dalej: k.c.), jeżeli nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy. Na dopuszczalność zastosowania konstrukcji umowy przedwstępnej do umowy o pracę wskazywał wielokrotnie także Sąd Najwyższy, m.in. w wyroku z 15 marca 1977 r., sygn. akt I PRN 22/77 (LEX nr 14368) oraz postanowieniu z 13 maja 1977 r., sygn. akt I PZ 23/77 (OSP 1979/3/47).
Zgodnie z kodeksem cywilnym
Zgodnie z art. 390 k.c. jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się do jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, jaką poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej (jest to słabszy skutek umowy przedwstępnej). Skutek mocniejszy zaś polega na możliwości dochodzenia na drodze sądowej zawarcia umowy przyrzeczonej. Wybór między tymi roszczeniami należy do osoby dążącej do realizacji umowy przyrzeczonej.
Pod pojęciem uchylania się od zawarcia umowy przyrzeczonej należy rozumieć sytuację, gdy osoba zobowiązana dopuszcza się świadomie działania lub zaniechania zmierzającego do bezpodstawnego niezawarcia umowy przyrzeczonej albo przynajmniej godzi się z takim skutkiem. Przez uchylanie się od zawarcia umowy przyrzeczonej można rozumieć także brak współdziałania w celu zawarcia takiej umowy. Takim uchylaniem się może być również już sama nieuzasadniona zwłoka w jej zawarciu.
Podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej stanowią art. 471 i następne k.c. dotyczące odpowiedzialności kontraktowej. Oznacza to, że niewykonanie zobowiązania zawarcia umowy przyrzeczonej bez obowiązku naprawienia szkody może mieć miejsce tylko w razie wykazania, że jest ono skutkiem okoliczności, za które zobowiązany do złożenia określonego oświadczenia woli nie ponosi odpowiedzialności.
W granicach interesu ujemnego
Pracownik dochodzący odszkodowania w związku z niezawarciem umowy przyrzeczonej może żądać tylko naprawienia szkody, której by nie poniósł, gdyby nie zawarł umowy przedwstępnej i nie liczył na jej zawarcie. Niewykonanie obowiązku zawarcia umowy przyrzeczonej może więc powodować tylko odpowiedzialność za szkodę, która wyraża się w skutkach niezawarcia umowy przyrzeczonej, nie zaś w jej niezrealizowaniu (wyrok SN z 5 czerwca 2007 r., sygn. akt I PK 356/06, OSNP 2008/15-16/217).
Oznacza to, że odszkodowanie to obejmuje straty wynikłe z niedojścia do skutku umowy między stronami. Wyłączone są jednak nieuzyskane korzyści w postaci tych, które odpowiadałyby uzyskanym w razie dojścia do skutku umowy i jej wykonania. Tak wskazywał SN w wyroku z 5 grudnia 2006 r. (sygn. akt II CSK 274/06, LEX nr 238945). Odszkodowanie to z pewnością obejmuje więc wydatki i nakłady potrzebne dla zawarcia umowy przyrzeczonej, jak np. koszty przejazdu do siedziby pracodawcy, koszt porady prawnej oraz wydatki związane z samym zawarciem umowy przedwstępnej.
Ponadto jeśli pracodawca uchyla się od zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę, pracownik może żądać naprawienia szkody polegającej na utracie wynagrodzenia uzyskiwanego z umowy o pracę, którą rozwiązał dlatego, że liczył na zawarcie umowy przyrzeczonej. Dotyczy to także utraconych korzyści, jak zarobek utracony podczas prowadzenia negocjacji, albo korzyści, które zostałyby uzyskane przez pracownika wskutek przyjęcia innej, faktycznie odrzuconej oferty. Tak też wyjaśniał SN w uzasadnieniu wyroku z 6 stycznia 2009 r. (sygn. akt I PK 117/08, LEX nr 738349). Nie może jednak żądać naprawienia szkody polegającej na utracie wynagrodzenia, które miał otrzymać według ustaleń umowy przyrzeczonej. [przykład]
Przedawnienie po roku
Roszczenia wynikające z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta (art. 390 par. 3 k.c.). Dotyczy to także prawa do odszkodowania lub kary umownej. Potwierdzał to SN w wyroku z 17 lipca 2009 r. (sygn. akt I PK 26/09, OSNP 2011/5-6/73). Początek biegu tego terminu przedawnienia rozpoczyna się w dniu, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta.
Roszczenia wynikające z przedwstępnej umowy, której przedmiotem miało być zawarcie umowy o pracę, nie są jednak roszczeniami ze stosunku pracy, ponieważ stosunek pracy jeszcze nie istnieje. Nie można więc do nich stosować art. 291 par. 1 k.p.
Orzeknie sąd
Sprawa o naprawienie szkody związanej z odmową zawarcia przyrzeczonej umowy o pracę jest sprawą ze stosunku pracy. Dlatego też będzie ją rozpoznawał sąd pracy, i to niezależnie od tego, czy zapłaty odszkodowania dochodzi firma, czy też niedoszły pracownik. Stanowi to znaczne ułatwienie dla osób dochodzących zapłaty odszkodowania, mogą bowiem skorzystać z szybszego i uproszczonego postępowania, w którym obowiązują zmniejszone wymagania formalne niż w ramach zwykłego procesu.
Dopuszczalna kara umowna
● Rozszerzenie zakresu odszkodowania może nastąpić np. poprzez zamieszczenie w umowie przedwstępnej zapisów o karze umownej (art. 390 par. 1 k.c.).
● Przykładowo zapis taki może brzmieć: "W razie niezawarcia umowy o pracę w ustalonym terminie strona uchylająca się od jej zawarcia zapłaci karę umowną w wysokości 50 tys. zł".
PRZYKŁAD
Uwzględnienie powództwa
Pan Adam był zatrudniony na kierowniczym stanowisku z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 10 tys. zł. Zawarł umowę przedwstępną z inną firmą, w której przewidziano, że strony do 1 stycznia 2014 r. zawrą umowę o pracę. Przyrzeczona umowa dawała mu gwarancję zatrudnienia na stanowisku menedżerskim za wynagrodzeniem w wysokości 15 tys. zł miesięcznie. Pan Adam rozwiązał dotychczasową umowę o pracę, licząc na zawarcie umowy przyrzeczonej. Firma jednak bezpodstawnie uchyliła się od zawarcia umowy o pracę. Pan Adam wniósł pozew do sądu, domagając się zapłaty odszkodowania w kwocie 30 tys. zł. Wskazywał, że licząc na przyrzeczone zatrudnienie, stracił możliwość uzyskiwania zarobków u poprzedniego pracodawcy, gdyż zwolnił się z pracy. Sąd uwzględnił jego powództwo i zasądził na jego rzecz odszkodowanie w kwocie 30 tys. zł, gdyż pan Adam był przez trzy miesiące bez pracy.
@RY1@i02/2014/035/i02.2014.035.217001100.802.jpg@RY2@
Ryszard Sadlik sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Podstawa prawna
Art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Art. 471 i nast. ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu