Dziennik Gazeta Prawana logo

Rady do zmiany, ale nie od razu

30 września 2020

Senat chce zmodyfikować zasady wyłaniania i funkcjonowania rad pracowników, m.in. w związku z ograniczeniami z powodu epidemii. Ale – zdaniem partnerów społecznych – zbyt szybkie i nieprzemyślane zmiany mogą wywołać więcej problemów niż korzyści. Dlatego, w większości, negatywnie oceniają propozycje senatorów w tej sprawie. Rząd bierze to pod uwagę i wskazuje, że lepszym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie szerszych konsultacji w sprawie przepisów o radach. Wiele wskazuje więc, że nawet jeśli senacka inicjatywa trafi do Sejmu, to nie zyska poparcia sejmowej większości.

Projekt nowelizacji ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji, którego inicjatorem był Instytut Spraw Obywatelskich (ISO), przewiduje m.in. wydłużenie (w praktyce) kadencji rad. Formalnie nadal miałyby one trwać cztery lata, ale poprzedni skład działałby do pierwszego posiedzenia nowej rady. Wybory organizowałby pracodawca, bez konieczności zgłaszania wniosku przez co najmniej 10 proc. załogi. Zmieniłyby się też zasady wyłaniania członków. Obecnie w firmie zatrudniającej do 100 osób kandydata do rady może zgłosić grupa 10 pracowników, a w większym przedsiębiorstwie – 20 zatrudnionych. Projekt przewiduje inne progi. W podmiotach do 100 zatrudnionych do zgłoszenia wystarczyłoby poparcie pięciu osób, w tych do 500 pracujących – 10 osób, a w firmach z co najmniej 500-osobową załogą – 20 osób. Tego typu zmiany są uzasadniane m.in. koniecznością ograniczenia ryzyka epidemicznego (które byłoby zwiększone w związku z koniecznością np. przeprowadzania wyborów lub pozyskania podpisów pod listami kandydatów). Wskazywano na to w trakcie posiedzenia połączonych trzech komisji senackich, które odbyło się w tym tygodniu. – Otrzymywaliśmy zgłoszenia od członków rad w sprawie problemów z ich funkcjonowaniem w okresie epidemii. Te mankamenty były widoczne już wcześniej, m.in. w związku z tym, że członkowie rad nie są chronieni jak działacze związków zawodowych. Pracownicy boją się je organizować – tłumaczył Rafał Górski, prezes ISO.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.