Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Pracownicy 55+ w PPK nie zawsze na swój wniosek

27 listopada 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przystąpienie tych osób do planu kapitałowego czasami powinno być automatyczne. Taka była intencja projektodawców ustawy. Polski Fundusz Rozwoju tego jednak nie dostrzega

Niedoskonałość przepisów ustawy o pracowniczych planach kapitałowych znowu daje o sobie znać. Tym razem problem do redakcji tygodnika Kadry i Płace zgłosił czytelnik. Wskazał on, że z mediów zazwyczaj płynie do pracodawców uspokajający komunikat: „Osoby powyżej 55. roku życia przystępują do PPK tylko na własny wniosek”. A tymczasem to nie do końca prawda.

Uporządkujmy więc: co do zasady osoby do 55. roku życia podlegają zapisowi do PPK automatycznie, osoby powyżej tego wieku, które nie ukończyły 70 lat – na wniosek, a starsi już w PPK nie uczestniczą. Jednak, jak wskazują eksperci, konstrukcja przepisów ustawy skłania do uznania, że zapisanie osób w wieku 56‒69 lat w pewnym przypadku będzie jednak automatyczne (co więcej, potwierdza to uzasadnienie do projektu ustawy). Będzie tak wtedy, gdy osoba 55+ zostanie ponownie zatrudniona u tego samego pracodawcy, o ile w okresie 12 miesięcy poprzedzających pierwszy dzień (ponownego) zatrudnienia była zatrudniona w tym podmiocie łącznie co najmniej trzy miesiące. To by oznaczało, że np. 60-letnią kobietę, która rozwiązuje umowę tylko na jeden dzień, bo chce przejść na emeryturę, a następnie ponownie zostaje zatrudniona, pracodawca powinien automatycznie zapisać do PPK albo odebrać od niej oświadczenie o rezygnacji z uczestnictwa. Skutki, jak widać, są kuriozalne, bo normalnie 60-letni pracownik nie powinien podlegać automatycznemu zapisowi, skoro już osoby po 55. roku życia są do PPK zapisywane dobrowolnie. Do opisanych tu problemów PFR nie odnosi się ani w wyjaśnieniach na stronie internetowej, ani w odpowiedzi na pytanie czytelnika DGP. ‒ A może to jest pułapka na pracodawcę? Jak nie zgłosi takiej osoby, to kara może być dotkliwa – zastanawia się nasz czytelnik. © C2

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.