Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Przywrócenie do pracy coraz rzadsze. A nowelizacja procedury cywilnej nie odwróci trendu

Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Na tej zmianie bardzo zależało związkowcom. Sami jednak przyznają, że mało kto chce wracać do firmy, która go zwolniła. Dlatego wybór pada na odszkodowanie. I zdaniem prawników tak już zostanie

Bezrobocie w kraju spada z miesiąca na miesiąc. W lipcu według GUS wyniosło 5,2 proc. To wynik najniższy od niemal 29 lat. Znajduje to swoje odbicie w rynku pracy – deficyt rąk do pracy jest widoczny niemal w każdym sektorze. To sprawia, że zwalnianym pracownikom nie trudno jest znaleźć zatrudnienie w nowej firmie. A to z kolei pociąga za sobą również inne konsekwencje. Otóż, o ile jeszcze kilka lat temu zwalniani przez pracodawców walczyli przed sądem o przywrócenie do pracy, o tyle dziś domagają się przede wszystkim odszkodowania.

– We wszystkich znanych mi przypadkach, których było bodajże kilkanaście, pracownicy wnioskowali o odszkodowanie. Niskie bezrobocie, z powodu którego brakuje osób do pracy, na pewno ma na to wpływ. Wydaje mi się jednak, że chodzi również o zmianę podejścia samych pracowników. Nie chcą wracać do firmy, w której zostali źle potraktowani. Obawiają się, że będą szykanowani, co zmusi ich do zmiany pracy lub sytuacja z ich zwolnieniem się powtórzy – mówi Jan Dopierała, przewodniczący „Solidarności” w Auchan.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.