Badania alkomatem, czyli chaos do uporządkowania
UODO wydało stanowisko w sprawie kontroli trzeźwości. Efekt? Postulat nowelizacji przepisów. Z inicjatywą ma wyjść resort cyfryzacji
Zdaniem Urzędu Ochrony Danych Osobowych kontrole trzeźwości przeprowadzane przez firmy samodzielnie, zwłaszcza te prewencyjne, są niezgodne z prawem. Takie stanowisko UODO opublikował na swojej stronie internetowej pod koniec czerwca. I jak się okazuje, szybko podchwyciły je związki zawodowe. Powołując się na nie, niejednokrotnie żądają one od pracodawców zaprzestania takich praktyk (mimo że zazwyczaj na takie kontrole zgodziły się uprzednio obie strony, a odpowiednie zapisy zostały wprowadzone do regulaminu pracy). Firmy zastanawiają się więc, czy powinny zaprzestać prewencyjnych badań alkomatem. Wiele z nich sobie tego nie wyobraża, gdyż taka kontrola jest gwarantem bezpieczeństwa w pracy dla wszystkich zatrudnionych, którzy w razie jej braku byliby narażeni na skutki błędów osoby nietrzeźwej. Wydawałoby się, że firmy nie mają wyboru i do stanowiska UODO muszą się zastosować. W końcu stoi za nim autorytet urzędu i ryzyko kar za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. Mimo to niektórzy prawnicy zalecają, by się na nim nie opierać, a w razie potrzeby iść do sądu. Uważają bowiem, że jest ono błędne.
‒ Tu chodzi przecież o bezpieczeństwo powszechne. Takie kontrole są niezbędne m.in. w przypadku kierowców, pilotów, motorniczych tramwajów, operatorów dźwigów czy zatrudnionych w przemyśle chemicznym – zauważa dr Janusz Żołyński, radca prawny, ekspert prawa pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.