Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Błąd w nowelizacji nie uchroni przed zarzutem dyskryminacji

3 lipca 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zmieniając przepisy, zapomniano o aktualizacji obowiązków pracodawcy. Przeoczenie nie pomoże przed sądem, ale resort pracy i tak chce to naprawić

Od 7 września pracownicy będą mieli szersze możliwości pozywania pracodawców za nierówne traktowanie. A to przez zmiany, które wprowadzi prezydencka nowela kodeksu pracy. Zasadnicza różnica, w stosunku do obecnego stanu prawnego, polega na całkowitym otwarciu katalogu przyczyn dyskryminacji. Obecnie bowiem uważa się, że katalog ten jest częściowo otwarty (gdy chodzi o przyczyny osobiste dotyczące pracownika np. wiek, płeć etc.), a częściowo zamknięty (tam, gdzie wymienione są przyczyny odnoszące się do zatrudnienia). We wrześniu ten ostatni również ulegnie otwarciu, a to za sprawą prostego zabiegu, polegającego na usunięciu z przepisów sformułowania „a także bez względu na”. Kłopot w tym, że równocześnie zwrot ten zapomniano wyrzucić również z przepisu, który mówi o tym, że pracodawca ma obowiązek: „przeciwdziałać dyskryminacji w zatrudnieniu, w szczególności ze względu na płeć, wiek, (…), a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy”. Pojawiła się więc wątpliwość, czy w sporze sądowym z pracownikiem pracodawca mógłby powołać się na swój ograniczony obowiązek przeciwdziałania dyskryminacji i coś na tym ugrać. Zdaniem prawników ten pomysł jest z góry skazany na porażkę. Przede wszystkim dlatego, że obowiązek niedyskryminowania jest rzeczą odrębną od obowiązku przeciwdziałania dyskryminacji. Ten ostatni obejmuje zaś m.in. pozytywny wpływ pracodawcy na relacje między pracownikami. Eksperci podkreślają też, że regulacje mówiące o zakazie dyskryminacji mają tu pierwszeństwo, bo są to podstawowe zasady prawa pracy. Niezależnie od powyższego resort rodziny dostrzega nieścisłość i już zapowiada zmiany. A prawnicy prognozują, że wskutek prezydenckiej noweli w sądach – i to bez względu na błąd – zwiększy się liczba spraw o dyskryminację. Różnią się jednak w opiniach co do skali tego wzrostu. I wskazują, że na korzyść pracowników zadziała tu nie tylko otwarcie katalogu przyczyn dyskryminacji, lecz także przeniesienie ciężaru dowodu na pracodawcę.© C2–3

Kodeks pracy po zmianach zakaże nierównego traktowania ze względu na:

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.