Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Wypadków z udziałem cudzoziemców jest coraz więcej. Natomiast w firmach świadomość obowiązków z zakresu bhp rośnie powoli

16 maja 2019
Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Cudzoziemcy przyjeżdżają do Polski na krótki okres i bardzo często nie przejmują się polskim prawem pracy. Mniejszą uwagę też zwracają na warunki bhp. Niestety, zazwyczaj tylko do czasu, gdy zdarzy się wypadek

W mediach co jakiś czas pojawiają się doniesienia o poszkodowanych w wypadkach przy pracy cudzoziemcach, najczęściej Ukraińcach. Czy Państwowa Inspekcja Pracy często ma do czynienia z takimi wypadkami?

fot. Wojtek Górski

Jakub Chojnicki dyrektor departamentu nadzoru i kontroli Głównego Inspektoratu Pracy

Jakub Chojnicki: Trudno powiedzieć, czy często. Na pewno skala obserwowanych zdarzeń rośnie z roku na rok. Jest to bezpośrednim skutkiem tego, że coraz więcej cudzoziemców zza wschodniej granicy przyjeżdża do Polski i podejmuje u nas pracę. Natomiast nie można powiedzieć, że Polska jest krajem, gdzie obcokrajowcy powszechnie ulegają wypadkom, bo jeśli chodzi o wypadki, to cały czas dominującą grupą są jednak Polacy. Liczba poszkodowanych w nich obcokrajowców wynosi 5–7 proc. wszystkich osób ulegających wypadkom, przynajmniej tych, o których wiemy. Zgodnie z obowiązkiem określonym w kodeksie pracy do PIP należy zgłosić każdy śmiertelny, ciężki lub zbiorowy wypadek, który ma związek z pracą. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że np. budownictwo jest branżą, w której obywatele Ukrainy statystycznie częściej ulegają wypadkom. Jednak należy pamiętać, że obecnie w Polsce na budowach pracuje już ponad 400 tys. obywateli Ukrainy. Jest więc o czym rozmawiać i czym się martwić. Warto też podkreślić, że statystycznie wypadkom o cięższych skutkach ulegają osoby zatrudnione na innej podstawie niż umowa o pracę. Niestety, obowiązki dotyczące bhp, które powinny wynikać z umowy-zlecenia, często w ogóle się w niej nie znajdują, a jeżeli nawet są, to nie są respektowane. Często też jest tak, że zleceniodawca w ogóle nie ma świadomości, że ciążą na nim praktycznie takie same obowiązki z zakresu bhp, jak na pracodawcy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.