Roszczenia po zakażeniu mocno hipotetyczne
Monika Gładoch: Zatrudniony, który domaga się od firmy zadośćuczynienia w związku z zarażeniem koronawirusem, musiałby wykazać m.in. rażące zaniedbania w zakresie bhp. Pracodawca nie może zmuszać do szczepień i zwalniać za odmowę poddania się im
fot. Materiały prasowe
Prof. Monika Gładoch, kierownik Katedry Prawa Pracy, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Kancelaria M. Gładoch Specjaliści Prawa Pracy
W ostatnich tygodniach znacząco rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Z jaką odpowiedzialnością musi liczyć się pracodawca, jeśli np. pracownik się zarazi i uzna, że doszło do tego w pracy, bo wcześniej zachorowały inne osoby z jego działu? Czy przysługuje mu odszkodowanie od firmy?
Na pewno nie będzie to wypadek przy pracy, bo zakażenie nie spełnia jego ustawowych cech, tzn. nie jest to nagłe zdarzenie powodujące uraz lub śmierć podczas lub w związku z wykonywaniem obowiązków. Wątpliwe jest też zakwalifikowanie tego przypadku jako choroby zawodowej, bo w wykazie takich schorzeń nie ma COVID-19, nawet w przypadku lekarzy lub pielęgniarek. Ogólnie wskazane są tylko choroby zakaźne oraz obturacje płuc, ale wywołane czynnikami szkodliwymi innego rodzaju niż wirus.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.