Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Roszczenia po zakażeniu mocno hipotetyczne

28 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Monika Gładoch: Zatrudniony, który domaga się od firmy zadośćuczynienia w związku z zarażeniem koronawirusem, musiałby wykazać m.in. rażące zaniedbania w zakresie bhp. Pracodawca nie może zmuszać do szczepień i zwalniać za odmowę poddania się im

fot. Materiały prasowe

Prof. Monika Gładoch, kierownik Katedry Prawa Pracy, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Kancelaria M. Gładoch Specjaliści Prawa Pracy

W ostatnich tygodniach znacząco rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Z jaką odpowiedzialnością musi liczyć się pracodawca, jeśli np. pracownik się zarazi i uzna, że doszło do tego w pracy, bo wcześniej zachorowały inne osoby z jego działu? Czy przysługuje mu odszkodowanie od firmy?

Na pewno nie będzie to wypadek przy pracy, bo zakażenie nie spełnia jego ustawowych cech, tzn. nie jest to nagłe zdarzenie powodujące uraz lub śmierć podczas lub w związku z wykonywaniem obowiązków. Wątpliwe jest też zakwalifikowanie tego przypadku jako choroby zawodowej, bo w wykazie takich schorzeń nie ma COVID-19, nawet w przypadku lekarzy lub pielęgniarek. Ogólnie wskazane są tylko choroby zakaźne oraz obturacje płuc, ale wywołane czynnikami szkodliwymi innego rodzaju niż wirus.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.