Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędy pracy pomagają coraz mniejszej liczbie bezrobotnych

kolejka, bezrobocie
Coraz mniej pieniędzy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu.
9 lutego, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

O ponad 10 proc. zmalała w ubiegłym roku liczba osób bezrobotnych korzystających z aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu. W tym roku spodziewane jest utrzymanie tej tendencji.

W ubiegłym roku liczba osób bez pracy, które wzięły udział w organizowanych przez urzędy pracy aktywnych formach przeciwdziałania bezrobociu, wyniosła ponad 163 tys. Rok wcześniej było to 182 tys. osób. To niekorzystna informacja, biorąc pod uwagę, że sukcesywnie spada również liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. Jeszcze w styczniu 2025 r. ich liczba wynosiła ponad 53 tys., w połowie ubiegłego roku było to już 39,4 tys., a na koniec 2025 r. – 26,9 tys. Wynik z końca ubiegłego roku był też gorszy od tego sprzed roku. Na koniec grudnia 2024 r. liczba takich miejsc wynosiła bowiem 38,2 tys. Zdaniem ekspertów to sygnał, że aktywizacja bezrobotnych, którzy trafili do urzędniczych statystyk, staje się większym wyzwaniem. A liczba tych, jak przypominają, rośnie od połowy ubiegłego roku.

Mniej miejsc pracy

– Ubiegłoroczny wynik w zakresie aktywizacji bezrobotnych ma swoje uzasadnienie. 1 czerwca zmieniła się ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia (Dz.U. z 2025 r. poz. 620), która znacząco zwiększyła kwoty oferowanej pomocy – wyjaśnia Janusz Wiczkowski, przedstawiciel Ogólnopolskiego Konwentu Dyrektorów Powiatowych Urzędów Pracy w Radzie Rynku Pracy. I dodaje, że w przypadku staży wzrost wsparcia nastąpił ze 120 do 160 proc. zasiłku dla bezrobotnych, co przekłada się w praktyce na kwotę ponad 2,7 tys. Jeśli chodzi o prace interwencyjne, czyli formę wsparcia zatrudnienia, w której urząd pracy finansuje część wynagrodzenia bezrobotnego zatrudnionego przez pracodawcę na podstawie umowy o pracę, to na ten cel przysługuje pomoc do równowartości minimalnej pensji, czyli w 2025 r. było to 4666 zł brutto. Przed zmianami wysokość comiesięcznej refundacji wynikała z umowy zawartej ze starostą. Jeśli zatrudnienie dotyczyło połowy wymiaru czasu pracy na okres do 6 miesięcy, wtedy pomoc wynosiła nie więcej niż 50 proc. najniższego wynagrodzenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.