Bezrobocie rośnie. Sygnały ostrzegawcze
Trwający od kilku miesięcy wzrost bezrobocia powinien być dla polityków dzwonkiem alarmowym, że nie da się w nieskończoność korzystać z niskich cen i zagranicznych inwestycji. Bo gdy dojdzie do prawdziwej recesji strukturalnej, na podejmowanie działań będzie za późno.
W pierwszej dekadzie XXI w. wysoka stopa bezrobocia była największym problemem polskiej gospodarki, nic więc dziwnego, że dawno niewidziany wzrost liczby osób bez pracy wzbudził niepokój, zaś PiS zaczął szermować hasłem: „Wrócił Tusk, to i wróciło bezrobocie”. Czwarty z rzędu miesiąc przyrostu liczby osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy (UP) sprawił, że bezrobocie znów stało się gorącym tematem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.