Świadczenia chorobowe – co się zmieni i jak są przyznawaneNajnowsza nowelizacja przepisów ubezpieczeniowych zdążyła już wywołać niemało zamieszania, mimo że od 18 września obowiązuje w części. Przykładowo nowe zasady przyznawania i obliczania zasiłków na podstawie ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1133) - które dziś opisujemy - wchodzą w życie 1 stycznia 2022 r. I mimo że autorzy projektu ustawy nie ukrywają, że w zmianach chodzi przede wszystkim o uszczelnienie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, to ich analizę warto rozpocząć już dziś. Istniejący w ramach FUS fundusz chorobowy od lat jest deficytowy, bo ZUS więcej z niego wypłaca, niż wpływa do niego składek. Wszyscy wiedzą, że część świadczeń jest wypłacana niezasadnie - przede wszystkim zasiłki chorobowe, które dla wielu zdrowych osób są sposobem na dodatkowy urlop lub uniknięcie wypowiedzenia. Nie wszystkich da się skontrolować, dlatego tym razem zamiast dawać ZUS nowe uprawnienia, postanowiono zaostrzyć warunki do otrzymania zasiłku. Nie będzie już możliwe kilkuletnie jego pobieranie na różne choroby, bo już po pół roku trzeba będzie stawić się na badaniu u lekarza orzecznika. Ponadto znacznemu ograniczeniu uległ maksymalny okres pobierania zasiłku po zakończeniu pracy - dzisiaj to nawet pół roku, a po zmianach - trzy miesiące. W ogóle nie otrzymają go natomiast dorabiający do emerytury byli wojskowi i funkcjonariusze służb mundurowych. Na żadne świadczenia nie mogą też liczyć m.in. zadłużeni prowadzący pozarolniczą działalność i ich współpracownicy. Jeśli będą mieli zaległości składkowe, to co prawda nadal będą podlegali ubezpieczeniu chorobowemu, ale nie otrzymają świadczeń, dopóki zaległości nie spłacą. Niektórzy jednak na nowych przepisach skorzystają. Od nowego roku za okres pobytu w szpitalu będzie wypłacana standardowa, a nie obniżona stawka zasiłku. Na lepszą ochronę mogą też liczyć kobiety w ciąży pracujące w małych, jednoosobowych firmach. Gdyby ich pracodawca zmarł, to i tak uzyskają prawo do zasiłku macierzyńskiego. Takiej możliwości wciąż nie mają zleceniobiorczynie, które w tej sytuacji mogą liczyć najwyżej na 1000 zł kosiniakowego. Nowelizacja niewątpliwie pewne dziury w systemie załata i ograniczy możliwość wyłudzeń. Z innej strony pogorszy także sytuację osób uczciwych, które na podstawie nowych przepisów będą mogły otrzymywać zasiłek przez krótszy czas. No i wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek uszczelniania systemu. Mówi się już o wprowadzaniu kolejnych zaostrzeń zasad przyznawania świadczeń, takich jak np. wprowadzenie okresu oczekiwania także w przypadku zasiłku macierzyńskiego. ©℗Izabela Nowacka•30 września 2021
Powrót do pracy każdy widzi inaczejPandemia pogłębiła różnice w oczekiwaniach pracowników i pracodawców. Chodzi o kluczowe kwestie takie jak elastyczność zatrudnienia i efektywnośćPatrycja Otto•29 września 2021
Po pandemii wracają wzmożone kontrole zwolnień lekarskichPrawie dwukrotnie wzrosła liczba kontroli L4 w porównaniu z zeszłym rokiem. Nowe przepisy mogą sprawić, że staną się one jeszcze skuteczniejsze, a ZUS odzyska więcej pieniędzy z tytułu nienależnych świadczeńPaulina Szewioła•29 września 2021
Pracownikowi nie wolno płacić za niezachowanie kodeksowych norm odpoczynkuMarcin Stanecki•28 września 2021
Pracodawca nie może się dowiedzieć od inspektora PIP, na podstawie czyjej skargi jest kontrolowanyMarcin Stanecki•28 września 2021