Wielki Brat będzie tropił pornografię dziecięcą
Dylemat, ile wolności warto poświęcić w imię bezpieczeństwa, nigdy nie miał prostego rozwiązania. Najnowszym jego przykładem są plany Apple’a. Firma chce wprowadzić w swoich urządzeniach mechanizmy ograniczające rozpowszechnianie dziecięcej pornografii i zwiększające bezpieczeństwo najmłodszych. Problem jednak w tym, że przy okazji stworzy system masowej inwigilacji.
Systemy operacyjne iPhone’ów i innych urządzeń tego producenta zostaną wyposażone w funkcje do wykrywania zdjęć ze scenami pedofilii. Tylko że w tym celu algorytm będzie skanował wszystkie fotografie użytkowników. A to budzi obawy, że raz wdrożony system będzie można później wykorzystać do wyłapywania innych treści – np. antyrządowych. Zapewnienia koncernu o dobrych intencjach to za mało, by ten niepokój ugasić. ©℗ A12
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.