5G rozwija się z przeszkodami
Epidemia koronawirusa hamuje wprowadzanie sieci piątej generacji. Wzmogły się też działania przeciwników nowej technologii
Z powodu zagrożenia COVID-19 cztery państwa europejskie przełożyły aukcje częstotliwości przeznaczonych na sieć telekomunikacyjną piątej generacji (5G). Rząd silnie dotkniętej epidemią Hiszpanii, odraczając start tego procesu, stwierdził, że na razie nie może podać nowego terminu aukcji. Francuski regulator rynku telekomunikacyjnego zdążył wprawdzie wyłonić podmioty, które będą mogły się ubiegać o częstotliwości na nową sieć – zakwalifikowali się wszyscy czterej działający w kraju operatorzy infrastrukturalni: Orange, Bouygues Telecom, Free Mobile i SFR – ale samą aukcję, która miała się odbyć w tym miesiącu, odroczył bezterminowo. Również w kwietniu o częstotliwości miały walczyć telekomy w Austrii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.