Odcisk palca nie do skopiowania
Świętym Graalem kryptografii są zabezpieczenia, których nie można złamać. Naukowcy z Warszawy zaproponowali właśnie coś takiego
Fani seriali kryminalnych wiedzą, że każdy człowiek ma unikatowe linie papilarne. Zaś miłośnicy zimy, że nie ma dwóch takich samych płatków śniegu. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że zasada unikatowości obowiązuje bardziej powszechnie. Weźmy np. dwa spinacze: na pierwszy rzut oka wyglądają identycznie. Ale jeśli przyjrzeć się im pod dużym powiększeniem, zauważymy wiele mikroskopijnych różnic. Ich powierzchnia będzie chropowata w różny sposób, minimalnie różne będą długości, w strukturze metalu znajdą się inne zanieczyszczenia.
Inżynierowie z Politechniki Warszawskiej postanowili wykorzystać te mikroskopijne różnice w strukturze układów elektronicznych – które są jak odciski palców – do stworzenia ultrabezpiecznych układów kryptograficznych, które są dodatkowo niezwykle tanie. – Obowiązuje zasada, że jeśli coś ma być tanie, nie może być bezpieczne, i na odwrót, że jeśli coś ma być bezpieczne, nie może być tanie. Nasz wynalazek dowodzi, że połączenie skrajności jest możliwe – tłumaczy dr inż. Krzysztof Gołofit z Politechniki Warszawskiej (PW).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.