Walka z cyfrowymi dublerami
Po prawie trzech miesiącach zakończył się strajk aktorów w USA. Wytwórnie chciały skanować ich ciała, a później bez końca przetwarzać w filmach i serialach. Nawet po ich śmierci
118 dni – tyle czasu trwał najdłuższy strajk aktorów w historii Hollywood. Po tygodniach pikiet przed siedzibami Netflixa, Disneya, Warner Bros. czy Discovery w piątek artyści zrzeszeni w Screen Actors Guild (SAG) osiągnęli porozumienie ze zrzeszeniem producentów.
Skanowanie ciał
Aktorzy bali się, że rozwój technologii wypchnie ich z rynku pracy. Drugoplanowi bohaterowie zaczęli bowiem dostawać od Alliance of Motion Picture and Television Producers nowe wzory umów. Sami producenci nazywali je „przełomową propozycją sztucznej inteligencji, która chroni cyfrowe podobizny aktorów”. Według artystów było jednak dokładnie odwrotnie. Członkowie SAG twierdzili, że drugoplanowym aktorom proponowano wynagrodzenie za „dzień zdjęciowy”, w trakcie którego ich ciała miały być skanowane, a cyfrowe odwzorowania zapisywane na dyskach wytwórni. Później miały być używane w produkcjach, jak donosił „The Hollywood Reporter”, nawet po ich śmierci. SAG domagało się wynagrodzenia za użycie danych aktorów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.