Kolor na życzenie
Prosty sposób na wielokolorowy druk 3D otwiera drogę do produkcji w domowym zaciszu spersonalizowanych leków
Gdy na początku XXI w. zaczęto używać drukarek 3D, porównywano je do znanych z filmowej serii „Star Trek” replikatorów, które na życzenie produkowały dowolne produkty, przede wszystkim jedzenie oraz picie. Idea trójwymiarowego druku jest podobna: z plastikowej żyłki powstają figurki czy pudełka – realne przedmioty z (prawie) niczego. Dzisiaj takie amatorskie drukarki mocno staniały i kosztują kilkaset złotych.
– Kiedy zainteresowałem się drukiem 3D, zacząłem jeździć na specjalistyczne targi. I odkryłem, że ten świat nie jest związany z chemią. Ludzie, którzy konstruują drukarki, to inżynierowie czy mechanicy, którzy miewają niewielką wiedzę dotyczą materiałów służących do druku i samego procesu drukowania – opowiada prof. Robert Przekop z Centrum Zaawansowanych Technologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.