Tani smartfon jest dobry, bo tani
Lepiej kupić gorszy aparat i wybrać niski abonament, niż miesiącami spłacać nową słuchawkę u operatora
Sprzedaż smartfonów "ekonomicznych" dynamicznie rośnie - wynika z danych GFK Polonia. Ten trend dotyczy tańszych produktów znanych marek oraz polskich producentów - ocenia Michał Ziemiński z GFK Polonia.
To z jednej strony efekt coraz lepszej jakości smartfonów B-brandów (tańszych marek), z drugiej taryf SIM only, czyli abonamentów bez telefonu, oferowanych przez operatorów po korzystnych cenach. Na przykład smartfon Kruger & Matz SOUL ma podobny rozmiar wyświetlacza i rozdzielczość jak Samsung Galaxy SIII. Oba urządzenia mają czterordzeniowy procesor i ten sam system operacyjny. Ale za S3 trzeba zapłacić niemal dwa razy tyle. Z kolei Manta chwali się, że produkowany przez nią model Quad Galactic dorównuje telefonom takim jak Samsung Galaxy Ace3 czy droższemu HTC Desire 500.
- Użytkownicy pierwszych polsko-chińskich smartfonów mieli problemy z oprogramowaniem: pojawiały się fragmenty menu po chińsku. Dziś oprogramowanie i komponenty elektroniczne, głównie wyświetlacze, są dużo lepsze - mówi Wojciech Piechocki z portalu GSMonline.pl. Do zakupu niemarkowych smartfonów zachęcaa też wojna cenowa na rynku operatorów: abonament z nielimitowanymi połączeniami do wszystkich sieci można kupić już za 19 zł miesięcznie. Bardziej więc opłaca się kupić tańszy smartfon w sklepie, niż spłacać go u operatora.
@RY1@i02/2014/082/i02.2014.082.000001300.802.jpg@RY2@
Piotr Dziubak
Z ofert jakich operatorów korzystają osoby kupujące tanie smartfony? Czytaj na Forsal.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu