Kobiety do klawiatur i myszek
Mogłoby się wydawać, że IT - najbardziej innowacyjny sektor na świecie - jest liderem różnorodności. Okazuje się jednak, że branża dopiero teraz zaczyna mówić o tym, że pracuje tam za mało kobiet
Liczba kobiet w IT była dotychczas pilnie strzeżoną tajemnicą poszczególnych firm, znaną jedynie zarządom i wtajemniczonym z działów zasobów ludzkich. Oficjalnie kwestia nie istniała - firmy nie podawały takich danych do publicznej informacji i odmawiały komentowania powszechnego poglądu, że w IT pracuje mało kobiet. Rąbka tajemnicy zdecydował się uchylić w maju ub.r. amerykański gigant Google wpisem na korporacyjnym blogu starszego wiceprezydenta ds. zasobów ludzkich Laszlo Bocka. - Zawsze z rezerwą podchodziliśmy do upubliczniania informacji na temat różnorodności naszej siły roboczej. Teraz jednak widzimy, że byliśmy w błędzie. Najwyższa pora omówić o tym otwarcie - napisał.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.