Niemcy nie czekają z bateriami na Polaków
Plany naszego rządu na rozwój sektora recyklingu baterii do e-aut pozostają niejasne. Równocześnie Berlin wykłada miliardy euro, aby utrzymać pozycję globalnego lidera motoryzacji
Na terenie niemieckiego Münster powstanie eksperymentalna fabryka baterii do e-aut. 400 mln euro na budowę przeznaczy Ministerstwo Edukacji i Badań RFN, kolejne 200 mln euro dołożą władze Nadrenii Północnej-Westfalii, największego niemieckiego landu, na terenie którego leży miasto. Münster zostało wybrane spośród wielu kandydatów w drodze konkursu, który zorganizował niemiecki resort. Urzędnicy docenili, że wizja fabryki uwzględnia także osobny dział rozwojowy, który będzie się zajmować technologią recyklingu baterii.
Plan przedstawiony przez lokalnych polityków zakłada stworzenie tzw. kampusu bateryjnego, na terenie którego obok dotowanej z kasy państwowej fabryki badawczej swoje siedziby otworzą dziesiątki prywatnych przedsiębiorstw. Już teraz zainteresowanie wyraziło 75 różnych firm. Zatwierdzona jest też współpraca z lokalnymi uczelniami. Münster powołało nawet zespół, który pierwszym 150 pracownikom fabryki ułatwi znalezienie mieszkania, przedszkola dla dzieci czy pracy dla partnerów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.