Batalia z Unią o sprawiedliwą transformację
Nadal nie jest przesądzone, czy woj. łódzkie otrzyma pieniądze na sprawiedliwą transformację. Komisja Europejska czeka na poprawione plany polskich regionów, rząd zamierza je wysłać do końca czerwca
W ramach skierowanego do regionów węglowych funduszu (FST) Polska otrzyma 3,8 mld euro. Nadal nie wiadomo jednak, które konkretnie obszary otrzymają wsparcie i co za tym idzie – jak pieniądze z FST zostaną podzielone. To główna oś sporu w rozmowach pomiędzy Komisją Europejską a polskim rządem. Bruksela chce mniej regionów, Warszawa – więcej. Od początku wskazywane były województwa śląskie, dolnośląskie i wielkopolskie z prywatnym kompleksem energetycznym ZE PAK, który ma zrezygnować z węgla do 2030 r. Te trzy regiony brali także pod uwagę europejscy urzędnicy. Rząd dorzucił jednak do tej puli trzy kolejne: małopolskie (kopalnie Tauronu), lubelskie (Bogdanka Enei) i łódzkie (kompleks Bełchatów PGE).
– Komisja Europejska stoi na stanowisku, że regiony, w których wydobycie węgla nie jest wygaszane lub nie padła jasna deklaracja, że będzie wygaszane w okresie trwania funduszu (do 2030 r. – red.), nie mogą być definiowane jako regiony odchodzące od węgla – informuje źródło w Brukseli. Tym samym nie powinny otrzymać pieniędzy z funduszu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.