W poszukiwaniu nowego napędu
W 2030 r. Unia Europejska ma osiągnąć pierwszy kamień milowy na drodze do redukcji o połowę emisji CO2 przez transport w 2050 r. Pomysłów i sposobów jest wiele. Niektóre dopiero wychodzą z fazy eksperymentów
Za dwa lata koniak Jas Hennessy & Co, łodzie Groupe Beneteau czy opony Michelin będą wożone z francuskich portów do Baltimore (USA) statkiem żaglowym. Jean Zanuttini, prezes francuskiej spółki żeglugowej Neoline, zapewnia, że ma już gruby zeszyt z potwierdzonymi przez spedytorów zleceniami transportu. Co prawda statek nie został jeszcze zbudowany, ale terminy ponoć nie są zagrożone.
Z pewnością koszt transportu niewielkim żaglowcem (ma zabierać do 280 TEU - kontenerów 20-stopowych) będzie wyższy w porównaniu do kontenerowców ultra large przewożących 80 razy więcej TEU. W przypadku dóbr luksusowych ma to mniejsze znaczenie. Ich producenci będą mogli natomiast wykazać się redukcją emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych (GHG). Być może dzięki temu przyciągną kolejne grupy klientów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.