Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagranica zapłaci za emisje, a Unia Europejska zarobi. Rozpoczął się okres docelowy mechanizmu CBAM

Kominy, Dym, zanieczyszczenie, emisja co2
Celem CBAM jest przeciwdziałanie tzw. ucieczce emisji, czyli przenoszeniu energochłonnej produkcji poza UE lub zwiększaniu importu z krajów, w których nie funkcjonują systemy analogiczne do EU ETS.ShutterStock
6 stycznia, 07:00

Graniczny podatek węglowy ma chronić unijny przemysł przed wysokoemisyjnym importem i przenoszeniem produkcji za granicę. Może się jednak także stać dodatkowym źródłem dochodów UE.

Od 1 stycznia 2026 import wybranych produktów do UE wiąże się z obowiązkiem zapłaty za emisje gazów cieplarnianych związane z ich wytworzeniem. CBAM, czyli mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2, funkcjonował dotąd tylko w wersji przejściowej. Od października 2023 r. importerzy musieli raportować emisje „zaszyte” w sprowadzanych towarach, bez ponoszenia dodatkowych opłat. W przypadku braku szczegółowych danych obowiązywały wartości domyślne. W IV kw. 2023 r. stosowano je do 92 proc. importu, a w II kw. 2025 r. – do 47 proc. Od 2026 r. za emisje związane z importowanymi produktami trzeba już będzie zapłacić, choć rozliczenie nastąpi dopiero w 2027 r.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.