Paragrafem w torby foliowe. Ale jakim...
Konfrontacja
Unia Europejska planuje ostateczną rozprawę z torbami foliowymi. Chce jednak pozostawić państwom członkowskim swobodę w wyborze sposobu walki z nimi. Taki kompromis zawarto w przegłosowanym 21 listopada wspólnym stanowisku Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej. Już teraz zaczyna się dyskusja, jakie rozwiązania na szczeblu krajowym będą najkorzystniejsze z punktu widzenia polskich przedsiębiorców. Zdania ekspertów są podzielone.
Jedni uważają, że wystarczy wprowadzenie zakazu bezpłatnego wydawania toreb foliowych, by wypełnić zobowiązanie wobec UE i osiągnąć cel polegający na dalszym zmniejszaniu zużycia foliówek. W ten sposób można byłoby uniknąć budowy systemu odzysku torebek, uciążliwego raportowania przez przedsiębiorców i obowiązku uiszczania opłaty produktowej.
Z kolei druga część przedsiębiorców, w tym organizacje reprezentujące producentów tworzyw sztucznych, przekonuje, że najskuteczniejszym sposobem nie są sztywne zakazy, ale przede wszystkim działania o charakterze edukacyjnym. Wskazują przykład Niemiec, gdzie odzyskuje się ok. 98 proc. torebek, a istotnym elementem sprawnie działającego systemu zarządzania odpadami i ich ponownego wykorzystania jest program proekologicznej edukacji społeczeństwa. Gra nie toczy się bowiem tylko o foliówki, lecz także o los wielu producentów tworzyw.
JP
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu