Coraz bliżej rozszerzonej odpowiedzialności producenta
„Trwają już prace wewnętrzne nad wypracowaniem nowego modelu ROP oraz założeniami ustawy” – odpowiedziało Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) na pytanie DGP o to, czy resort planuje przygotowanie ustawy wdrażającej rozszerzoną odpowiedzialność producenta (ROP). W nadesłanej do nas odpowiedzi czytamy jednak także o tym, że prace nad polską ustawą będą musiały zostać wstrzymane do czasu zatwierdzenia przez Parlament Europejski oraz Radę UE ostatecznego kształtu unijnego rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR). Ma to nastąpić jesienią br.
Jak udało nam się nie oficjalnie dowiedzieć od jednego z członków zespołu ekspertów pracujących nad nowymi przepisami, MKiŚ zakłada, że do końca roku uda mu się przygotować projekt ustawy i skierować go na biurko premiera. Jeśli zrealizowałby się ten scenariusz, oznaczałoby to, że najwcześniej wiosną przyszłego roku parlament uchwali wyczekiwane od dawna prawo.
Problem z ROP polega na tym, że zgodnie z założeniami poczynionymi na szczeblu unijnym przepisy ją regulujące powinny poprzedzać wejście w życie systemu kaucyjnego. Taki właśnie model przewiduje unijna dyrektywa 2019/904, znana również jako Single Use Plastic (SUP). W praktyce chodzi o to, by odpowiedzialnością za wprowadzone opakowania oraz kosztami ich zbierania, utylizowania lub recyklingowania obciążyć po równo wszystkich producentów. Dziś polskie przepisy na celownik biorą przede wszystkim tych, których towary zostały włączone do systemu kaucyjnego, a więc w głównej mierze producentów napojów. To oni będą musieli prowadzić selektywne zbiórki wypuszczanych przez siebie na rynek opakowań, a w przypadku nieosiągnięcia wymaganych poziomów odzysku – płacić wysokie kary.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.