Trzeci Świat nie wie, co to ekologia
Koncerny dbają o to, by o ciemych stronach
ich działalności nikt nie usłyszał. O
wypadkach, skażeniach, ofiarach słyszymy tylko
wówczas, gdy do tragedii dojdzie w miejscu, w którym
mogą się pojawić kamery. I mieszkają bogaci
ludzie. Tylko w takim przypadkach koncernu decydują
się sięgnąć do kieszeni, by
wypłacić odszkodowania. - Co innego, gdy rzecz
dzieje się w Trzecim Świecie. Tu firmy potrafią
wymusić milczenie, przekupić władze, by nikt nie
dowiedział się o tym, co robią - mówi
"DGP" z Simon Lynley z Lancaster University.