Dziennik Gazeta Prawana logo

Stosowanie biopaliw może nie ograniczyć emisji CO2

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Do 2020 r. kraje Unii Europejskiej mają osiągnąć poziom 10 proc. paliw odnawialnych w ogólnej liczbie paliw transportowych. Było to podstawą do szeroko zakrojonych inwestycji na rynku infrastruktury wytwórczej biokomponentów na terenie państw Wspólnoty. Nic dziwnego, bo najważniejszym elementem umożliwiającym praktyczne osiągnięcie tego celu z punktu widzenia technologicznego są właśnie biopaliwa

W ostatnich dniach europejskie media branżowe obiegła informacja o wycieku wewnętrznego dokumentu Komisji Europejskiej analizującej już od kilku lat faktyczne występowanie zjawiska tzw. pośredniej zmiany użytkowania gruntów (ang. ILUC). Pod tym pojęciem rozumiemy przekształcanie obszarów o dużym znaczeniu środowiskowym na kolejne użytki rolne w celu umożliwienia większej podaży surowców rolnych, z których wytwarzane są biopaliwa.

Zgodnie ze wspomnianym dokumentem KE niektóre surowce wykorzystywane do produkcji biopaliw miałyby wręcz odwrotny od oczekiwanego wpływ na ochronę środowiska, właśnie za sprawą wylesień na potrzeby nowych plantacji m.in. palmy oleistej czy soi. Niszczenie naturalnych rezerwuarów powoduje uwalnianie dwutlenku węgla, przez co efekt redukcyjny wynikający ze stosowania zielonego paliwa jest niwelowany, doprowadzając do takiego samego obciążenia środowiska naturalnego jak w przypadku paliw ropopochodnych.

Tymczasem osiąganie celów energetyczno-środowiskowych UE poprzez import tak produkowanych biopaliw czy biomasy to faktyczne zaprzeczenie idei przyświecającej decyzjom o ograniczeniu emisji CO2 za pomocą biopaliw. Niestety skala importu, któremu towarzyszą zupełnie inne realia ekonomiczne i społeczne, powoduje poważne zachwianie produkcji europejskiej, przez co trudny jest również do osiągnięcia zakładany efekt gospodarczy w postaci nowych miejsc pracy i wzrostu konkurencyjności unijnego, a więc i polskiego, rolnictwa oraz przemysłu rolnego. Europa powinna spróbować chociaż w niewielkim stopniu uniezależnić się od zewnętrznych dostaw nośników energii. Temu w końcu miały służyć inwestycje w agrorafinerie w krajach Wspólnoty.

Do zablokowania importu potrzebujemy pełnej implementacji we wszystkich krajach UE przepisów dyrektywy 2009/28/WE wprowadzającej kryteria zrównoważonego rozwoju oraz dyrektywy 2009/30/WE pozwalającej na wykorzystanie tylko tych biopaliw, które zapewniają realizację założonych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych. Dzięki tym rozwiązaniom Unia Europejska jest w stanie zrealizować swoje cele na rok 2020 bez potęgowania zmiany przeznaczenia gruntów w innych regionach świata.

W UE nie ma takich wycinek. Wspólna polityka rolna jest pewnego rodzaju gwarantem na zrównoważoną produkcję surowców rolnych w Europie, również tych z przeznaczeniem na cele energetyczne. Nikt ani w Polsce, ani w pozostałych państwach UE nie osusza bagien i nie wycina lasów na potrzeby utworzenia kolejnych użytków rolnych. Co więcej, jeśli spojrzymy na dane FAO, okazuje się, że w Europie, właśnie dzięki polityce środowiskowej i rolnej, przybywa lasów, w odróżnieniu od tych krajów trzecich, w których nastąpiła drastyczna intensyfikacja upraw, w szczególności palmy oleistej czy soi.

@RY1@i02/2012/027/i02.2012.027.00000120c.802.jpg@RY2@

Adam Stępień, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw

Adam Stępień

dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.