Rosjanie chcą dokończyć Nord Stream po cichu
W sobotę budowa gazociągu miała zostać wznowiona po tym, jak rok temu w obawie przed amerykańskimi sankcjami wycofała się z niej szwajcarska spółka AllSeas. Rosjanie zapowiedzieli dokończenie projektu własnymi siłami, ale o tym, co dzieje się na dnie Bałtyku, wiadomo niewiele.
Według dr. Szymona Kardasia z Ośrodka Studiów Wschodnich nic nie wskazuje, by przedwczoraj rozpoczęto układanie rur. Spodziewa się jednak, że prace ruszą lada dzień. Do zakończenia projektu brakuje ok. 160 km gazociągu, z czego większość na wodach duńskich, a mniejszy fragment na niemieckich. To właśnie wznowienie prac na tym drugim odcinku zapowiedział oficjalnie operator gazociągu, kontrolowana przez Gazprom spółka Nord Stream 2 AG. Potwierdzeniem tych deklaracji są ostrzeżenia dotyczące poruszania się w tym rejonie wydane przez niemieckie władze żeglugowe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.