Atom nadal nas łączy, ale możemy rozmawiać o szczegółach
Były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski: W relacjach z Bidenem na początku może być mniej serdeczny klimat, ale cele pozostaną wspólne
fot. Wojtek Górski
Witold Waszczykowski, były szef polskiej dyplomacji
Bazując na pana doświadczeniach negocjacji z administracjami amerykańskimi, zarówno demokratycznymi, jak i republikańskimi, sądzi pan, że w sprawie współpracy w energetyce jądrowej po ewentualnej zmianie w Białym Domu możemy spodziewać się zmian?
Inaczej wyglądają negocjacje dotyczące kwestii militarnych – takich jak obecność wojsk amerykańskich w Polsce czy tarcza antyrakietowa – a inaczej cywilno-gospodarczych. W tym pierwszym przypadku kluczowe decyzje należą do prezydenta jako najwyższego przywódcy państwa i zwierzchnika armii. W przypadku kwestii gospodarczych – energetyki jądrowej, gazu czy wymiany handlowej – kierunki polityczne wyznaczane przez administrację mają wprawdzie znaczenie, ale bardzo dużo do powiedzenia ma też sektor prywatny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.