Czas koncernów multienergetycznych
Polska gospodarka wywalczyła już sobie mocną pozycję na europejskim rynku. Teraz pora, by i nasze firmy zajęły adekwatne miejsce. Dotąd takie koncerny jak Orlen, choć uchodziły za lokalne potęgi i radziły sobie w ościennych krajach, nie miały wielkich szans, żeby mierzyć się z europejskimi gigantami. Teraz jest szansa, że to się zmieni
Wystarczyło kilka miesięcy, by plany tworzenia polskiego koncernu multienergetycznego przeszły z fazy luźnych dywagacji do szybkiej realizacji. W ubiegłym roku PKN Orlen ogłosił zamiar przejęcia najpierw Energi, jeszcze wcześniej bo w 2018 roku – Lotosu. Pierwszą transakcję już zrealizowano, druga wchodzi w fazę realizacji – operacyjnego przejmowania gdańskiego koncernu, przy jednoczesnym wypełnianiu warunków postawionych przez Komisję Europejską.
Płocki koncern idzie za ciosem i podpisał list intencyjny w sprawie przejęcia PGNiG. Według wstępnych zapowiedzi na sfinalizowanie tej transakcji Orlen dał sobie półtora roku. Można zatem założyć, że u schyłku 2022 r. Polska będzie miała pierwszy prawdziwie multienergetyczny koncern.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.