Wodór lepszy od atomu
Technologia, która może „domknąć” zieloną transformację w Polsce, wiąże się z dużymi kosztami. A Unia przyszłość widzi gdzieś indziej
W tle zapowiedzianej w zeszłym tygodniu w Waszyngtonie polsko-amerykańskiej umowy, która ma umożliwić budowę elektrowni atomowej w naszym kraju, są wątpliwości co do przyszłości tej gałęzi energetyki w Europie. Ponad 80 proc. atomowych instalacji ma tu 30 lat lub więcej, a Unia stawia dziś przede wszystkim na rozwój czystych technologii wodorowych i w lipcu ma przedstawić strategię wodorową. Budowa nowych bloków atomowych, które mogłyby stabilizować miks oparty na odnawialnych źródłach energii, wymaga gigantycznych inwestycji, które postrzegane są przez rynki jako ryzykowne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.